środa, 25 listopada 2015

Marie Rutkoski - "Niezwyciężona. Pojedynek"


17-letnia Kestrel to córka generała, żyjąca wśród rozlicznych luksusów i wygód. Czas jednak płynie nieubłagalnie i już wkrótce nadejdzie pora, by dziewczyna musiała podjąć decyzję: zawrzeć związek małżeński lub wstąpić do armii. Kestrel nie chce ani jednego, ani drugiego; liczy na znalezienie trzeciej drogi, pozwalającej na możliwość dokonywania własnych wyborów oraz rozwijanie miłości do muzyki i gry na fortepianie. Pewnego dnia pod wpływem niezrozumiałego nawet dla niej samej impulsu dziewczyna kupuje niewolnika na targu. Arin wydaje się być całkowitym przeciwieństwem Kestrel i tak naprawdę nic nie powinno ich łączyć. Wkrótce jednak między dwojgiem tak skrajnie różnych ludzi, pochodzących z zupełnie innych warstw społecznych, zaczyna rodzić się nić porozumienia. Ich losy okazują się być powiązane bardziej, niż mogło im się wydawać...

Na premierę „Niezwyciężonej“ czekałam już od miesięcy i absolutnie nie mogłam doczekać się momentu, w którym nareszcie zabiorę się za lekturę. Piękna i przykuwająca wzrok okładka kusiła, podobnie jak intrygujący opis. Powieść Marie Rutkoski bardzo przypadła mi do gustu, choć nie obyło się bez kilku mankamentów.

„Niezwyciężona“ ma w sobie coś takiego, że wprost nie sposób się od niej oderwać. Gdy zaczęłam czytać, nic nie było w stanie odciągnąć mnie od historii wymyślonej przez autorkę. Rutkoski udało się w mistrzowski sposób połączyć ze sobą wątki tak, by czytelnik ani przez chwilę się nie nudził. Nie brak tu akcji, ale też intryg czy sekretów, a jest to połączenie, które lubię chyba najbardziej.

Zwykle mocno doskwiera mi potraktowanie świata przedstawionego po macoszemu, co niestety występuje w znakomitej większości literatury fantastycznej skierowanej głównie do młodzieży. Marie Rutkoski zaskoczyła mnie, i to bardzo pozytywnie. Już od pierwszej strony widać, że autorka ma sprecyzowaną wizję otaczającego jej bohaterów świata. Tym razem nie czułam niedosytu, lecz podziw. Nie zabrakło też mapki na początku książki, która stanowi ciekawe uzupełnienie lektury. Rutkoski udało się przedstawić rzeczywistość na tyle spójnie, logicznie i – co bardzo ważne – wyczerpująco, że w zasadzie nie mam się do czego przyczepić.

Wątek miłosny jest dość ważną częścią „Niezwyciężonej“, ale... No właśnie. Mam wrażenie, że relacja Kestrel i Arina została została trochę zaniedbana i zrodziła się tak naprawdę z niczego. Brakowało mi większej ilości interakcji między postaciami, zupełnie nie czuć było między nimi chemii ani przyciągania. Czegoś mi tu zabrakło; szkoda, że autorka nie pokusiła się o dodatkowe rozbudowanie tej relacji.

Jednocześnie cieszy mnie, że Rutkoski nie zbudowała fabuły wyłącznie wokół romansu głównych bohaterów. W „Niezwyciężonej“ dzieje się naprawdę dużo, a dzięki pełnej intryg atmosferze przez książkę po prostu się frunie. Zanim się spostrzegłam czytałam już ostatni rozdział. A autorka wie, jak skończyć tak, by czytelnik chciał więcej. Zakończenie sprawiło, że nie sposób nie sięgnąć po kolejny tom, by dowiedzieć się, jak dalej wszystko się potoczy.

Bardzo interesujące było wplecenie do fabuły „klątwy zwycięzcy“ (tytuł oryginalny – „Winner’s curse“) i uczynienie jej znaczącą częścią całej historii. Motyw pyrrusowego zwycięztwa uczynił „Niezwyciężoną“ dużo ciekawszą i mniej przewidywalną.


Marie Rutkoski udało się stworzyć nietypową i niezmiernie wciągającą historię z rozbudowanym i dopracowanym światem przedstawionym. Bohaterowie są żywi i plastyczni, a akcja obfituje w rozliczne spiski i zdrady. Wątek miłosny póki co nie przekonuje, ale liczę na to, że rozwinie się w kolejnym tomie. Jestem jak najbardziej na tak.

sobota, 17 października 2015

Andy Weir - "Marsjanin"

 
Mark Watney był jednym z członków załogi, którzy jako pierwsi ludzie stanęli na Marsie. Wskutek wyjątkowo niebezpiecznej burzy piaskowej dochodzi do ewakuacji astronautów, którzy opuszczają planetę i wracają na ziemię - bez Marka. Są pewni, że mężczyzna zginął podczas burzy i decydują się na ucieczkę. Jednak Mark nadal żyje... I ma nadzieję długo przy życiu pozostać. Lecz jest pewien problem: wszyscy są przekonani, że mężczyzna umarł, a on sam ma tylko minimalne zapasy wody, jedzenia i powietrza. Od teraz Mark jest zdany na samego siebie i jedynie jego własne zdolności i pomysłowość mogą ocalić go przed śmiercią na Marsie - tym razem naprawdę.
Science fiction nigdy specjalnie mnie nie pociągało i raczej stroniłam od książek czy filmów poruszających tę tematykę, robiąc od czasu do czasu drobne wyjątki. O powieści Andy'ego Weira zrobiło się głośno jakiś czas temu, co wzbudziło moją ciekawość, podobnie jak premiera ekranizacji "Marsjanina". Postanowiłam przekonać się na własną rękę, czy lektura faktycznie zasługuje na wszechobecne ochy i achy.
Pozytywnie zaskoczyła mnie narracja tej pozycji. Główny bohater, który przez znaczną część książki odgrywa rolę narratora, posiada poczucie humoru i dystans do siebie. Sprawiło to, że "Marsjanina" naprawdę świetnie się czyta i nie sposób choć raz nie uśmiechnąć się podczas czytania. Dzięki temu szybko polubiłam Marka Watneya i zaczęłam kibicować mu w jego poczynaniach. Nie można też odmówić mu pomysłowości, która nie raz i nie dwa mnie zdumiewała - choć tu trzeba dodać, że nie mam najmniejszego pojęcia o większości rzeczy, którymi zajmował się bohater - nauki ścisłe na takim poziomie to dla mnie czarna magia.
Równocześnie jednak opisy naukowych aspektów wyprawy były dość nużące. Momenty te sprawiały, że lektura momentami dłużyła się, a ja czekałam tylko, aż miną. Zdaję sobie sprawę, że dodało to powieści wiarygodności i dzięki temu czytelnik mógł z łatwością odnieść wrażenie, iż ma styczność z autentycznym opisem przeżyć człowieka, który został porzucony na Marsie, lecz chętnie skróciłabym te naukowe wtręty o połowę.
Sam pomysł bardzo mi się spodobał i sprawił, że nie mogłam powstrzymać się od rozmyślań na temat tego, jak byłoby być jedyną osobą na danej planecie, co trzeba by było uczynić, by przeżyć etc. Cóż, sama najprawdopodobniej zginęłabym w takiej sytuacji, ponieważ zupełnie nie wiedziałabym, co robić :)
Pomijając elementy naukowe, "Marsjanina" czyta się jak dobrą książkę sensacyjną i po prostu chce się wiedzieć, co wydarzy się dalej. Andy Weir ciekawie poprowadził fabułę i wykreował sympatycznego, zabawnego i kreatywnego głównego bohatera, któremu życzy się jak najlepiej. Przypuszczam, że czytelnicy lubujący się w science fiction będą zachwyceni lekturą, ale także osoby nie przepadające za tym gatunkiem mogą spokojnie sięgnąć po tę pozycję i przyjemnie spędzić czas - jestem na to najlepszym przykładem.

sobota, 10 października 2015

STOS: WRZESIEŃ



Czas pochwalić się wrześniowymi zdobyczami. Trochę ich było, a co najważniejsze, wszystkie z nich to pozycje, na które miałam ochotę od bardzo dawna. Ten stos nadal jeszcze nie został w całości przeczytany, a już zbiera mi się kolejny... :)
 
Od góry:
  • Jane Austen, Duma i uprzedzenie
  • Jojo Moyes, Zanim się pojawiłeś
  • Sarah J. Maas, Zabójczyni [recenzja wkrótce]
  • Matthew Quick, Niezbędnik obserwatorów gwiazd
  • Maggie Stiefvater, Wyścig śmierci
  • Andy Weir, Marsjanin [recenzja wkrótce]
Polecacie którąś z nich szczególnie?

niedziela, 4 października 2015

Podsumowanie września


Wrzesień był dla mnie bardzo pracowitym miesiącem, dlatego chwil, gdy mogłam bezkarnie sięgnąć po książkę i zanurzyć się w lekturze było niezbyt wiele. Udało mi się przeczytać tylko 3 powieści, ale wszystkie przypadły mi do gustu, więc wyrównuje to trochę ten mało zachwycający wynik.
Napisałam też tekst o czytniku Kindle Paperwhite II - możecie przeczytać go TUTAJ.
A ile książek udało się wam przeczytać?

niedziela, 27 września 2015

Zapowiedzi: październik


Październik zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim masa ciekawych premier. Osobiście najbardziej nie mogę się doczekać Srebrnych cieni Richelle Mead oraz Magnusa Chase'a Ricka Riordana. Premiera kolejnej części z serii Lux przypomniała mi, że muszę w końcu zabrać się za tą serię. Wszystkie jasne miejsca Jennifer Niven czytałam w oryginale parę miesięcy temu, a moją recenzję możecie przeczytać TUTAJ - obok tej poruszającej pozycji nie można przejść obojętnie!
A wy na jakie premiery czekacie najbardziej?

czwartek, 24 września 2015

Rick Yancey - "Piąta fala"



Wszystko zaczęło się od niezidentyfikowanego obiektu, który pojawił się na niebie – Przybysze. Po kilku dniach domysłów i spekulacji (Kim są?, Co tu robią?, Czego chcą?) stało się jasne, że nie mają pokojowych zamiarów. Nadeszła pierwsza fala: elektryczność przestała działać i cały świat pogrążył się w ciemności. Druga fala przyniosła ze sobą zniszczenia domów i miast, spowodowane przez klęski żywiołowe. Śmiertelna choroba była trzecią falą, w wyniku której zginęła większość ludzkiej populacji. Czwarta fala: inwazja. A teraz... czas na piątą falę.

Cassie Sullivan do niedawna wiodła dość zwyczajne życie z rodzicami i młodszym bratem Samem. Pojawienie się Przybyszy sprawiło, że dawne zmartwienia takie jak nieodwzajemnione uczucie przestały mieć znaczenie. Nieliczni, którzy przetrwali błyskawicznie rozprzestrzeniającą się zarazę, zaczęli się ukrywać. Stało się jasne, że nikomu nie można już ufać – Przybysze wyglądali dokładnie tak, jak ludzie. Gdy Cassie zostaje rozdzielona z bratem, postanawia odnaleźć go za wszelką cenę. Wtedy na jej drodze staje Evan Walker, oferując pomoc w znalezieniu chłopca. Cassie nie może jednak pozbyć się wrażenia, że nieznajomy coś ukrywa. Na dodatek niebezpieczeństwo staje się coraz bardziej realne, gdy zbliża się moment rozpoczęcia piątej fali, mającej za zadanie zmieść całą ludzkość z powierzchni ziemi...

Piąta fala“ Ricka Yanceya to książka, za którą zabierałam się już wcześniej, lecz z jakiegoś powodu nieustannie odkładałam ją na półkę. Jakiś czas temu postanowiłam dać tej pozycji kolejną – i ostatnią – szansę. Ta decyzja okazała się być strzałem w dziesiątkę, gdyż tym razem powieść spodobała mi się dużo bardziej, a jej lektura była czytstą przyjemnością.

Narracja prowadzona jest z perspektywy dwóch bohaterów: Cassie i Bena Parisha. Podczas gdy dziewczyna ukrywa się przed Innymi i obmyśla sposób na odzyskanie młodszego brata, chłopak trafia do obozu Przystań – miejsca, w którym dzieci i nastolatkowie są szkoleni na żołnierzy, mających zabić wszystkich Przybyszów. Dwie historie, mające pozornie niewiele ze sobą wspólnego oprócz wspólnej przeszłości tej dwójki, stopniowo zaczynają się ze sobą łączyć i nabierać sensu.

Bardzo spodobał mi się klimat panujący w „Piątej fali“. Czytelnik czuje niepokój i bezustanne poczucie zagrożenia, a fakt, że dosłownie nikomu nie można już zaufać, wprowadza nieco paranoidalną atmosferę. Kolejnym atutem jest realność fabuły: momentami brutalnej, pełnej trudnych wyborów i nie czarno-białych bohaterów.

Jednym z największych minusów jest występująca w książce przewidywalność, ponieważ udało mi się z wyprzedzeniem odgadnąć niemalże wszystkie zwroty akcji. Ponadto chwilami irytował mnie też wątek miłosny, który był w moim odczuciu raczej zbędny.


Mimo że „Piąta fala“ nie jest wolna od wad, to muszę przyznać, że czytało mi się ją wyjątkowo dobrze, a wszelkie niedociągnięcia jakoś specjalnie mi nie przeszkadzały. Autorowi udało się stworzyć kawał dobrej rozrywki, w głównej mierze przemyślanej i niesamowicie wciągającej. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko sięgnąć po kontynuację, ponieważ jestem w stanie myśleć tylko o tym, co wydarzy się dalej i chętnie powrócę do tej niepokojącej, budzącej dreszcze wizji świata.

Piąta fala | Bezkresne morze | The last star

sobota, 12 września 2015

Naomi Novik - "Wybrana"



Co dziesięć lat jedna z mieszkających w Dwierniku dziewcząt zostaje wybrana przez Smoka. Nikt nie wie, co dzieje się z nimi przez ten czas, lecz gdy wracają, są odmienione. Nie potrafią już żyć w rodzinnej wiosce i zazwyczaj opuszczają ją, by nigdy nie powrócić. Jednak zostanie wybranką Smoka nie jest jedynym niebezpieczeństwem czyhającym na mieszkańców Dwiernika. Zagraża im Bór, w którym mieszkają przerażające stwory. Kto postawi tam nogę, jest zgubiony. Smok, chłodny i niedostępny, ukrywający się w swej wieży, to czarodziej chroniący ludzi przed mocą Boru, lecz nie zawsze jest to możliwe. Bór rośnie w siłę i coraz trudniej go powstrzymywać...

Agnieszka niemal całe życie spędziła ze świadomością, że jej najlepsza przyjaciółka zostanie wybrana. Kasia to najładniejsza i najzdolniejsza dziewczyna w całej wiosce, dlatego też nikt nie miał wątpliwości, że to ją Smok zabierze do wieży na dziesięć lat. Jednak w dniu wyboru czarodziej wybrał nie Kasię, lecz niezdarną, wiecznie umorusaną czymś Agnieszkę. Okazuje się, że dziewczyna jest czarownicą i dysponuje niespotykaną magiczną mocą. Czy wspólnie uda im się pokonać moc Boru, mogłoby się wydawać – niezwyciężonego? A może to próba z góry skazana na porażkę?

Naomi Novik to amerykańska autorka polskiego pochodzenia, wychowana na bajkach o Babie Jadze. W „Wybranej“ gołym okiem widać inspiracje rodzimym krajem pisarki, jak chociażby imiona bohaterów (Agnieszka, Kasia, Marek, Jerzy) czy nazwy państw – Polnia i Rusja. Na tym nawiązania raczej się kończą, lecz napotykanie się na nie było szalenie miłe.

Uwielbiam bajki i baśnie, od dziecka zaczytywałam się w Andersenie czy braciach Grimm (choć potem czasem trudno było mi zasnąć). Naomi Novik udało się stworzyć prawdziwie baśniową historię, z niepowtarzalnym klimatem i atmosferą. Już od pierwszych słów wiedziałam, że mam przed sobą niezwykłą opowieść, od której nie będę mogła się oderwać.

Zważywszy na to, że „Wybrana“ jest bardzo mocno inspirowana baśniami, raczej brak tu niespodziewanych zwrotów akcji. Wiele wydarzeń da się przewidzieć, lecz ani trochę mi to nie przeszkadzało. W tej historii dużo ważniejsze jest to, w jaki sposób została opowiedziana – czyli fenomenalnie, z dbałością o szczegóły i tak, że nie sposób odłożyć książki na bok.

Ogromnie spodobały mi się kreacje głównych bohaterów – Agnieszki i Smoka. Agnieszka to odważna, pomysłowa dziewczyna, dbająca o swoich bliskich, natomiast Smok, gburowaty i niedostępny, w dość pokrętny sposób zdobył moją sympatię. Ich relacja została naprawdę świetnie wykreowana, a rodzące się między nimi uczucie jest niewymuszone i pozostaje na drugim planie, co przyjęłam z ulgą.


Wybraną“ czyta się po prostu bajecznie, a interakcje postaci wielokrotnie wywołują uśmiech na twarzy. Novik potrafi fantastycznie opowiadać, bez dwóch zdań. Choć to historia oparta na nieco oklepanych motywach, zarazem jest wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. Autorce udało się stworzyć iście magiczną powieść, która zachwyci szerokie grono czytelników – mnie na pewno.

sobota, 5 września 2015

STOSIK



Już od dłuższego czasu nie pojawiał się tu stos - ostatnie nabytki pokazałam Wam w czerwcu (!), choć książek kupuję na potęgę. Na zdjęciu są zakupy z bliskiej przeszłości. Kochając pana Danielsa przeczytałam i bardzo mi się spodobało, a teraz jestem w trakcie lektury Wybranej, którą jak na razie jestem zachwycona. Bardzo jestem też ciekawa Skazanej i Królowej Tearlingu, bo słyszałam o nich wiele dobrego.
Czytaliście którąś z tych książek? Polecacie coś szczególnie?

środa, 2 września 2015

Kindle Paperwhite, czyli dlaczego nie mogę żyć bez czytnika



Jeszcze parę lat temu byłam święcie przekonana, że nigdy nie zdołam przekonać się do e-booków. Zdecydowanie obstawałam przy wyższości papierowych książek nad ich elektroniczną wersją i nie mogłam pojąć, jak można korzystać z czytników. W końcu książka to papier, tusz, możemy jej dotknąć lub powąchać, a potem podziwiać na półce. A teraz... nie mogę bez czytnika żyć.

Moja wcześniejsza niechęć do e-booków była spowodowana przede wszystkim tym, że do ich czytania używałam komórki czy komputera, przy których oczy szybko się męczyły, co z kolei wzmagało moją niechęć do książek elektronicznych. Gdy jednak moje regały zaczęły uginać się pod ciężarem zgromadzonych przez lata powieści i zaczęło brakować miejsca na nowe nabytki, postanowiłam przełamać się i zaopatrzyć w czytnik.

Kiedy Kindle trafił do moich rąk, wiedziałam już, że to to. Wyświetlacz do złudzenia przypomina kartkę, jest mały i poręczny. Funkcja podświetlenia jest wręcz dla mnie stworzona, ponieważ uwielbiam czytać nocą (zgubny to nawyk). Zabranie go gdzieś ze sobą też nie stanowi problemu, gdyż w przeciwieństwie do papierowej książki czytnik jest leciutki i z łatwością mieści się w plecaku czy torebce. Jest to ogromna zaleta przy dłuższych wyjazdach – wielokrotnie zdarzyło się tak, że już w połowie urlopu nie miałam co czytać. Na czytniku natomiast mogę mieć kilkaset książek, więc problem jest tu rozwiązany.

Sporą zaletą jest też dla mnie to, iż e-booki są sporo tańsze od ich papierowych odpowiedników. Bywają co prawda książki kosmicznie drogie, jednak są to wyjątki. Łatwo można też upolować promocję na stronach księgarni internetowych. Dodatkowo Amazon posiada całą masę bezpłatnych e-booków – tu co prawda trzeba znać język angielski, ale jako że bardzo lubię czytać w tym języku, jest to istny raj. Nie muszę też czekać na przesyłkę z księgarni, tylko już po kilku minutach mam upragnioną pozycję na czytniku i mogę od razu zabrać się za lekturę.

Co ciekawe, zauważyłam, że od kiedy mam Kindle’a, czytam o wiele więcej. Może to być spowodowane tym, że czytnik mogę mieć cały czas przy sobie, więc automatycznie czytam trochę więcej – czy to w autobusie, czy w poczekalni u lekarza – ale sam Kindle jakoś motywuje mnie do zanurzenia się w lekturze. Bardzo podoba mi się opcja, pokazująca, ile czasu zostało do końca książki – dzięki temu wiem na przykład, czy zdążę skończyć czytać o w miarę przyzwoitej godzinie, czy już czas iść spać i zostawić lekturę na później. W jakiś sposób zachęca mnie to też do działania, zupełnie jakby ktoś dopingował mnie: „Jeszcze tylko dwie godziny! Zdążysz przeczytać tę książkę!“


Gdy teraz myślę o swojej wcześniejszej postawie wobec czytników, tylko kręcę głową. Kindle to naprawdę super sprawa. Nie tylko czytam teraz więcej, ale też zaoszczędzam miejsce na półkach. Fizyczne książki kupuję teraz jedynie, gdy naprawdę chcę jakąś powieść przeczytać, jest spod pióra mojego ulubionego autora etc. Jeżeli ktoś zastanawia się nad kupnem czytnika, ale ma wątpliwości, to z całego serca Kindle polecam. Minusów na razie nie widzę, za to plusów mnóstwo.

Etykiety

Agatha Christie (1) Aisling Juanjuan Shen (1) Akademia Mitu (1) Akademia Wampirów (2) Akcent (1) Akurat (1) Albatros (2) Alexander Gordon Smith (1) Ally Condie (1) Alyson Noel (2) Amanda Hocking (1) Amazonka (1) Amber (12) Amie Kaufman (1) Amy Kathleen Ryan (1) Amy Meredith (1) Andy Weir (1) anime (1) Anja Snellman (1) Anne Bishop (1) Anne Cassidy (2) antyutopia (8) ArsMachina (2) Asia Bibi (1) Audeo (1) Bellona (1) Beth Revis (3) biografia (1) Bree Despain (3) Brodi Ashton (1) Bukowy Las (10) Bullet Books (1) C. R. Zafón (1) C. S. Lewis (1) C. W. Gortner (2) Carol Rifka Brunt (1) Carrie Ryan (1) Cassandra Clare (4) Celine Kiernan (3) Charlaine Harris (2) Charlee Fam (1) Charlotte Bronte (1) Chemiczne Światy (1) Christina Baker Kline (1) Claire North (1) Colleen Hoover (1) Colleen Houck (2) Cora Carmack (1) Córki Księżyca (1) Czarna owca (3) Czwarta strona (1) czytnik (1) Danielle L Jensen (1) Dary Anioła (2) Denise Kiernan (1) Diabelskie Maszyny (2) Diane Chamberlain (2) Dobrani (1) Dolnośląskie (14) Dorota Katende (1) Dreams (2) dystopia (1) Dziewczyny nie płaczą (1) e-book (1) E. Lockhart (1) Egmont (5) egzemplarz recenzencki (70) ekranizacja (2) Elizabeth Chandler (1) Elizabeth Gaskell (2) Emily Giffin (1) Emmy Laybourne (1) Erica Spindler (1) erotyczna (2) Esprit (4) Eve Silver (1) Fabryka słów (7) fantastyka (37) Federico Moccia (1) Feeria (2) film (3) Foka (1) Galeria Książki (5) Gra (1) GWF (4) GWP (1) Hakan Nesser (1) Hanna Cygler (1) Herkules Poirot (1) historyczne (3) horror (2) Initium (1) inne (22) Isabell Pfeiffer (1) J. K. Rowling (1) Jaguar (18) Jakub Ćwiek (1) Jana Frey (1) Janet Evanovich (3) Jennifer Clement (1) Jennifer E. Smith (1) Jennifer Estep (1) Jennifer Niven (1) Jenny Downham (1) Jessica Brody (1) Jo Nesbø (1) Joanna M. Chmielewska (2) Jodi Picoult (5) Joelle Charbonneau (1) John Green (1) John Lennon (1) John Marsden (4) Josephine Angelini (1) Julie Cross (1) Julie Kagawa (1) Jutro (4) Karol Lewandowski (1) Karolina Wilczyńska (1) karty (1) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (1) Katja Millay (1) Kelly Creagh (2) Kendare Blake (1) Kerstin Gier (3) Kevin Wilson (1) Kiera Cass (4) Kindle (1) Klątwa tygrysa (2) Kody Keplinger (1) konkurs (2) Królestwa Nashiry (1) kryminał (6) Książnica (2) L. A. Weatherly (1) Las Zębów i Rąk (1) Lauren Barnholdt (1) Lauren DeStefano (1) Lauren Kate (1) Lauren Oliver (4) Legenda (1) Libba Bray (2) Licia Troisi (1) Lisa Renee Jones (2) Lisa Scottoline (1) literatura faktu (3) literatura polska (24) literatura zagraniczna (216) Lois Lowry (1) losowanie (1) Lubimy Czytać (1) Lucy Ferriss (1) Lynne Ewing (1) Mag (7) Maggie Stiefvater (1) Mak Verlag (1) Mała Kurka (2) Mara Dyer (2) Mari Jungstedt (1) Marianne Curley (1) Marie Lu (1) Marie Rutkoski (1) Marissa Meyer (1) Mark Blake (1) Marquez (1) Marta Stefaniak (1) Matras (4) Mats Strandberg (1) Max Brooks (1) Meagan Spooner (1) Media Rodzina (1) Megan Whalen Turner (2) Melinda Salisbury (1) Melissa de la Cruz (1) MG (6) Michael Grant (1) Michelle Corasanti (1) Michelle Hodkin (2) Mira (5) młodzieżowe (10) Monument 14 (1) Moondrive (3) Morgan Matson (1) Muza (5) muzyka (1) Na Kanapie (1) Nalini Singh (2) Naomi Novik (1) Nasza Księgarnia (7) Nevermore (2) new adult (1) Nicholas Sparks (2) Nieśmiertelni (1) Niezgodna (1) Niezwyciężona (1) Nina Reichter (1) non fiction (1) Novae Res (9) nowości i zapowiedzi (1) obyczajowe (23) Olga Rudnicka (1) Orphan black (1) Oscar Wilde (1) Otwarte (16) Papierowy Księżyc (2) Papierowy Motyl (1) Paradoks (2) Pascal (2) Penguin (1) Piąta fala (1) po angielsku (1) podsumowanie (24) Poligraf (1) poradnik (2) postapokaliptyczna (4) Promic (1) Prószyński i S-ka (32) przygodowe (1) Publicat (13) PWN (1) Querida poleca (1) Rachel Ward (1) Rainbow Rowell (1) Rebecca Donovan (1) Rebis (5) rekomendacje (1) Remi (1) Replika (2) Richelle Mead (3) Rick Riordan (1) Rick Yancey (1) Robin Bridges (1) Saga księżycowa (1) Samanta Shannon (1) Sandra Gulland (1) Sara B. Elfgren (1) Sara Grant (1) Sara Shepard (1) Sarah J. Maas (1) Sarah J. Mass (1) Sarah Waters (1) science fiction (2) serial (2) Simon & Schuster (1) Solomon Northup (1) Sonia Draga (1) Sophie Hannah (1) SQN (4) Stentor (2) Stephanie Perkins (1) Stephen Chbosky (1) Stephen King (2) stosik (37) Strażnicy Veridianu (1) Studio Astropsychologii (1) survival (1) Szklany tron (2) Sztukateria (14) Świat książki (4) tag (2) Tahereh Mafi (1) Tammara Webber (2) Tania książka (1) Telbit (1) The Beatles (1) thriller (1) Tricia Rayburn (1) Trylogia czasu (3) Trylogia Moorehawke (3) Upadli (1) Uroboros (3) Veronica Roth (3) W. A. B. (1) W.A.B (1) Weltbild (1) Wilga (3) Włóczykijka (5) Woblink (2) Wydawnictwo Literackie (1) wymianka (1) wyzwanie (1) YA! (4) young adult (13) Young adults (4) Yrsa Sigurdardottir (1) z bibliotecznej półki (8) z własnej półki (79) zapowiedzi (8) Zielona sowa (3) Znak (7) zombie (1) Zysk i S-ka (2) Żelazny Dwór (1)