wtorek, 29 kwietnia 2014

II Maraton Książkowy


Ponieważ pierwsza odsłona Maratonu cieszyła się zainteresowaniem, postanowiłam rozpocząć kolejną edycję, tym razem w terminie majówkowym, więc więcej osób powinno mieć trochę czasu na książki. :) Maraton polega na tym, by zmobilizować się do przeczytania trochę większej ilości książek i poświęcić im nieco więcej czasu - wiadomo, jak to bywa w tygodniu, zabiegani, zmęczeni, często nie mamy siły czy ochoty by oddać się lekturze. Warto jednak przypomnieć sobie, jak cudowną sprawą jest czytanie i skupienie się głównie na tym w nadchodzącym tygodniu.

Zasady pozostają te same:
  • Maraton Książkowy będzie trwać od 1 do 8 maja;
  • przed rozpoczęciem Maratonu należy wybrać książki, które będzie się czytać w trakcie jego trwania - nieważne, czy będzie to jedna książka, czy też dziesięć;
  • wyniki Maratonu można umieścić na swoim blogu w ciągu kilku dni od jego zakończenia/w podsumowaniu miesiąca.

Zapisów należy dokonywać pod tym postem. W komentarzu ze zgłoszeniem można podać ilość i tytuły książek, które zamierza się czytać. Przypominam, że nie są to żadne "wyścigi", zresztą liczy się jakość, nie ilość. :) Gorąco zachęcam wszystkich do udziału, bo to naprawdę ogromna mobilizacja i świetna zabawa - w końcu czy książki to nie to, co kochamy najbardziej? :)

środa, 23 kwietnia 2014

Beth Revis - "Milion słońc"


cisza
i gwiazdy

Po obaleniu dyktatury Najstarszego i zniwelowaniu zagrożenia w postaci Oriona, Starszy i Amy na nowo powracają do misji, którą jest dotarcie do nowej planety. Okazuje się jednak, że będzie to jeszcze trudniejsze, niż wydawało się na początku: na statku wybuchają konflikty, pozbawieni wpływu narkotyku ludzie zaczynają się buntować, pojawia się fala tajemniczych morderstw, godzących w autorytet Starszego i stawiających go w kręgu podejrzeń. Na domiar złego na jaw wychodzi sekret skrywany przez sterników od pokoleń: Błogosławiony... stoi w miejscu. Awaria silników nie pozwala na kontynuację wyprawy. W jednej chwili wszystkie marzenia  zostają rozwiane, zastąpione przez gorycz i beznadzieję. Czy jest jeszcze jakaś szansa na dotarcie do nowego domu?

„Milion słońc" to drugi tom trylogii Beth Revis zapoczątkowany przez „W otchłani”. Tym razem dwójka głównych bohaterów staje przed jeszcze trudniejszym niż poprzednio zadaniem, a przedstawione w książce wydarzenia są brutalniejsze i pełne napięcia. Bohaterowie zostają postawieni przed trudnymi wyborami, a ich decyzje mogą mieć kluczowe znaczenie dla powodzenia misji.

To, co ogromnie przypadło mi do gustu w tej powieści, to wątek detektywistyczny i tajemnicza atmosfera, którą udało się wykreować autorce. Amy w poszukiwaniu wskazówek zostawionych jej przez Oriona momentami musi nieźle ruszyć głową, a czytelnik ma szansę zrobić to samo i sprawdzić swoje umiejętności dedukcyjne. Motyw ten wprowadza też sporo napięcia, dzięki czemu kartki przekręcane są jeszcze szybciej.

Ponownie nie brak klimatu, który towarzyszył mi w lekturze „W otchłani”. Z łatwością wyobraziłam sobie, że sama znajduję się w klaustrofobicznym statku, otoczonym jedynie przez gwiazdy. Bez wyjścia, bez prawdziwego nieba, bez ratunku z zewnątrz... Chwilami powodowało to poczucie zagrożenia, zmusiło mnie także do zastanowienia się, czy byłabym w stanie udać się na taką wyprawę, jeżeli wiedziałabym, że będę musiała spędzić wiele lat w zamknięciu - albo i całe życie - i dość szybko doszłam do wniosku, że odkrywanie innych planet muszę zostawić innym ludziom.

Beth Revis niezwykle plastycznie ukazała reakcje społeczności zamieszkującej statek i różne zachowania w obliczu wolnego wyboru. Niektórzy na myśl, że któregoś dnia mogą postawić nogę na nowej planecie, płakali ze szczęścia, inni wręcz przeciwnie, nie chcieli opuszczać dobrze znanego i względnie bezpiecznego statku, na którym spędzili całe życie. Takie różnice, a także nagle otrzymana możliwość samodzielnego decydowania o sobie, w efekcie doprowadziły do konfliktów i buntów.

Żeby nie było tak kolorowo, znalazło się też kilka rzeczy, które nieco osłabiły mój entuzjazm w stosunku do „Miliona słońc”. Z pewnością najważniejszą jest wątek miłosny, bo najzwyczajniej w świecie mnie nie przekonuje. Związek Amy i Starszego nie wywołuje we mnie żadnych emocji; uważam, że autorka powinna albo poświęcić mu więcej miejsca, albo zupełnie wykluczyć go z całej historii. Odniosłam wrażenie, że co jakiś czas przypominała sobie, że miała włączyć do powieści romans i wtedy pojawiało się kilka scen, których w zasadzie równie dobrze mogłoby nie być, ponieważ pozostałam wobec nich całkowicie obojętna.

Lekturą w pełni nie pozwolił mi się cieszyć również fakt, że na samym początku akcja toczy się dość leniwie i potrzeba trochę czasu, by książka się rozkręciła. Kiedy zacisnęłam zęby i przebrnęłam przez kilkadziesiąt stron, po niezbyt długim czasie znacznie bardziej zainteresowałam się fabułą i zaczęłam czerpać przyjemność z czytania. Na szczęście trudno przebrnąć tylko przez pierwszych kilka rozdziałów, jednak przyznam, że początkowo trochę zniechęciło mnie to do „Miliona słońc”.

Parę drobnych wad nie przeszkodziło mi w obdarzeniu kontynuacji „W otchłani” ogromną dozą sympatii. Kontynuację uważam za szalenie udaną, pełną zwrotów akcji, napięcia i tajemnic. To połączenie science fiction, przygody i romansu z pewnością przypadnie do gustu wielu osobom, a ja z pewnością mogę zaliczyć się do ich grona.

W otchłani | Milion słońc | Cienie ziemi

piątek, 18 kwietnia 2014

FILM: Niezgodna, 2014


Po kolejnej wyniszczającej ludzkość wojnie, na ruinach Chicago został utworzony system, mający zapewnić bezpieczeństwo i stabilizację. Społeczeństwo zostało podzielone na pięć frakcji: Prawość, Altruizm, Serdeczność, Nieustraszoność i Erudycję. Wybór, którego młodzi ludzie dokonują podczas ceremonii, definiuje całe ich życie. Z wybranej frakcji nie ma powrotu, a zdecydowanie się na inną niż ta, w której się dorastało wraz z rodziną, rozdziela ich na zawsze z rodzicami. Przeprowadzane przed ceremonią wyboru symulacje mają pomóc nastolatkom w dokonaniu wyboru, ponieważ pokazują, do której z frakcji pasowałoby się najbardziej. Jednak w przypadku mieszkającej w Altruizmie Beatrice Prior test się nie sprawdza: jest Niezgodną, zagrożeniem dla systemu. Dziewczyna trzyma tę informację w tajemnicy, gdyż jej wyjawienie skończyłoby się śmiercią. Nastolatka porzuca rodzinną frakcję i decyduje się na Nieustraszoność, ale czy aby na pewno był to słuszny wybór?

Na ekranizację „Niezgodnej” czekałam już od dłuższego czasu, z większym lub mniejszym entuzjazmem. Początkowo nie byłam zbyt przekonana do obsady aktorskiej, gdyż czytając książkę zupełnie inaczej wyobrażałam sobie zarówno Tris (Shailene Woodley), jak i Cztery (Theo James). Na szczęście bardzo szybko przekonali mnie do siebie i po krótkim czasie przestał przeszkadzać mi taki dobór aktorów. Ich gra była przekonująca i  w zasadzie nie mam jej nic do zarzucenia.

Przyznam, że zupełnie nie spodziewałam się, że podczas seansu aż tak wczuję się w rozgrywające się na ekranie wydarzenia. Przeżywałam je wszystkie wraz z bohaterami, niejednokrotnie czułam się, jakbym towarzyszyła Tris i musiała robić to, co ona. Wszystkie akcje Nieustraszonych zostały przedstawione niezwykle obrazowo, tak, że dopiero oglądając film uświadomiłam sobie, jak niebezpieczne były niektóre z wykonywanych przez nich aktywności. Sprawiło to, że nie mogłam powstrzymać się od zastanawiania się, czy odważyłabym się zrobić te bardziej szalone rzeczy, ale momentami chciałam znaleźć się na miejscu Tris (scena z lotem nad Chicago - coś wspaniałego!).


Całą scenerię również uważam za udaną: wygląd frakcji i miasta został przedstawiony w sposób dość mocno przemawiający do widza; podobnie ma się rzecz ze strojami, które były przypisane do danej frakcji. Spodobał mi się także sposób pokazania symulacji, ponieważ czytając „Niezgodną” uważałam je za jeden z ciekawszych aspektów całej historii. Wszystko zostało ukazane w dokładnie taki sposób, jak to sobie wyobrażałam, a chwilami nawet lepszy i bardziej obrazowy.

Po raz pierwszy od bardzo dawna wyszłam z kina aż tak usatysfakcjonowana ekranizacją jakiejś książki. Ośmielę się nawet powiedzieć, że „Niezgodna” to najlepsza ekranizacja, z którą zetknęłam się w ciągu ostatnich kilku lat, bo choć na przykład „Miasto kości”, „Akademia wampirów”, „Niech będzie teraz” czy „Charlie” przypadły mi do gustu, to żaden z tych filmów nie był oparty na pierwowzorze tak dokładnie, jak „Niezgodna" (choć zdarzały się też takie adaptacje, że szkoda gadać: „Carrie”, „Piękne istoty”). Pierwsze dwie części czytałam grubo ponad rok temu, jednak raczej szczegółowo pamiętałam fabułę i naprawdę nie wydaje mi się, żeby jakieś ważniejsze wydarzenie zostało pominięte; zarazem jednak zapomniałam o kilku elementach, dlatego momentami nerwowo śledziłam kolejne wydarzenia, zachodząc w głowę, jaki finał będzie miała dana sytuacja.


Gorąco polecam wszystkim tę ekranizację, ponieważ wydaje mi się, że dość szerokie grono odbiorców będzie nią usatysfakcjonowane. Nawet, jeśli nie czytaliście żadnej z książek Veroniki Roth, z pewnością szybko odnajdziecie się w fabule, choć oczywiście zachęcam do wcześniejszego zapoznania się z pierwowzorem. :) „Niezgodna” to wciągający film akcji, wypełniony wieloma zwrotami akcji, realnym poczuciem zagrożenia, ze szczyptą humoru. Kto jeszcze nie widział, do kina marsz!

Recenzje książek:
Niezgodna

Swoją drogą, czy wie ktoś może, kiedy premiera ostatniej części trylogii (Wierna)? Znalazłam informację, że z 29.04 została przeniesiona na koniec maja, proszę, powiedzcie, że to nieprawda. :)

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Libba Bray - "Wróżbiarze"


„Paskudny John, Paskudny John, w fartuchu pracę ma. Poderżnie gardło i kości weźmie, sprzeda za grosze dwa...”

Siedemnastoletnia Evie O'Neill po raz kolejny wpakowała się w kłopoty. Jej najnowszy wybryk przepełnił czarę goryczy, a rodzice postanowili wysłać ją z rodzinnego Ohio do Nowego Jorku, by spędziła tam parę miesięcy pod okiem wujka-naukowca. Dla dziewczyny to nie kara, lecz spełnienie jednego z najskrytszych marzeń: oto okazja, by rzucić miasto i jego mieszkańców na kolana. Szybko jednak okazuje się, że Nowy Jork nie jest zbyt bezpiecznym miejscem. Na wolności grasuje zabójca, który swe starannie zaplanowane zbrodnie popełnia z wyrachowaniem i okrucieństwem. A Evie ma dar, który może wykorzystać, by powstrzymać mordercę - chyba, że on dopadnie ją pierwszy...

Libba Bray jest autorką doskonale mi znana za sprawą cudownej trylogii Magiczny krąg i trochę słabszej powieści „MISSja survival". Po zawodzie, jaki spotkał mnie podczas lektury tej ostatniej książki, zabrałam się za ,Wróżbiarzy” z nadzieją, że ponownie będę miała okazję, żeby zachwycić się twórczością autorki. I wiecie co? „Wróżbiarze” przerośli moje najśmielsze oczekiwania!

Evie to ten typ bohaterki, który lubię najbardziej: twarda, odważna, z ciętym językiem, niepotrzebująca przedstawiciela płci męskiej do ochrony. Polubiłam ją - i jej skłonność do wpadania w tarapaty - już od pierwszych stron. Tej dziewczyny po prostu nie da się nie lubić, mimo kilku wad, które posiada, jednak sprawia to, że wydaje się być jeszcze bardziej ludzka. Jestem pewna, że gdybyśmy się poznały, zostałybyśmy przyjaciółkami (choć zapewne byłaby to przyjaźń pełna skandali i niebezpiecznych przygód). Już dawno nie udało mi się obdarzyć sympatią kogoś tak bardzo, jak Evie, przez co o wiele bardziej zaangażowałam się w historię.

„Wróżbiarze” to powieść osadzona w latach 20 ubiegłego wieku, a Libbie Bray świetnie udało się oddać klimat tamtych czasów. Osobiście przepadam za tym okresem, dlatego czytanie historii wypełnionej jazzem i specyficzną atmosferą było szalenie przyjemną sprawą.

To, co zdobyło chyba moje największe uznanie, to wątek kryminalny. Naprawdę rzadko bywa, by któraś z książek tego typu sprawiła, że przeszły mnie chociażby ciarki. „Wróżbiarze” natomiast nie raz i nie dwa wzbudzili we mnie lęk i niepokój, przez co parę razy oglądałam się przez ramię, żeby sprawdzić, czy przypadkiem ktoś za mną nie stoi (tak, teraz też to zrobiłam). Wątek morderstw był bardzo dobrze poprowadzony, Libba Bray nie stroniła od mocniejszych opisów, wzbudzając w czytelniku realne poczucie zagrożenia. Klimat momentami jest niesamowicie upiorny, dlatego raczej nie polecam czytania tej książki w nocy.
Autorka wplotła też do historii wątek paranormalny (nic w stylu wampiry, wilkołaki itd, obiecuję), który nadaje całości jeszcze trochę bardziej makabrycznego wydźwięku. Zostają wprowadzone także postacie wróżbiarzy, dzięki czemu w książce pojawia się więcej bohaterów, których losy wzbudzają sporą ciekawość. Nie mam pojęcia, jak udało się to Libbie Bray, ale nikt nie został pominięty, a wątki każdego z wróżbiarzy zostały dość mocno rozwinięte, przez co udało mi się ich całkiem nieźle poznać i obdarzyć pozytywnymi bądź negatywnymi uczuciami.

„Wróżbiarze” to dość potężna objętościowo pozycja, ale naprawdę niewarto się tym zrażać, ponieważ czyta się ją w błyskawicznym tempie, a ostatecznie i tak okazuje się, że tych kilkaset stron to zdecydowanie za mało. Kiedy nareszcie znalazłam chwilę, by poświęcić tej książce trochę więcej czasu, połknęłam ją w ciągu kilku godzin - zupełnie nie mogłam oderwać się od lektury (i ani trochę tego nie chciałam). Żałuję tylko, że mam już tę historię za sobą.

Podsumowując „Wróżbiarze” są ab-so-lut-nie fantastyczni i jestem pełna uznania dla Libby Bray i tym, że udało jej się zachwycić mnie po raz kolejny. Jeżeli lubicie tajemnice, bohaterów z charakterem i nie macie nic przeciwko strachowi towarzyszącemu lekturze, ta książka jest zdecydowanie dla was (a jeśli nie, to i tak dajcie jej szansę, bo warto). To chyba najlepsza powieść, jaką do tej pory przeczytałam w tym roku i mam nadzieję, że nie przyjdzie nam zbyt długo czekać na kontynuację.

A jak wasze plany na dzisiejszy wieczór? Z książką w ręku czy może przed telewizorem z nowym odcinkiem Gry o tron? :)

niedziela, 13 kwietnia 2014

WIDEORECENZJA: Katja Millay - "Morze spokoju"

Dziś trochę inaczej, jak podoba się Wam taka forma recenzji? :) /z góry przepraszam za oświetlenie pod koniec, słońce wyjątkowo zaszalało ;)/


środa, 2 kwietnia 2014

Podsumowanie marca


Marzec minął mi w błyskawicznym tempie, co niestety spowodowało, że nie przeczytałam zbyt wielu książek, jednak każda z nich okazała się być bardzo dobra. Mam jednak nadzieję, że w kwietniu i maju uda mi się przeczytać trochę więcej, bo czeka mnie sporo wolnego i trochę więcej luzu w szkole (nareszcie!).
Tak więc przechodząc do statystyk:
W sumie przeczytałam 3 książki:
  • Zniewolonego, Solomona Northupa [recenzja]
  • Nawałnicę mieczy, George'a R. R. Martina
    Świetna kontynuacja, bardzo wciągająca, przez co jeszcze bardziej nie mogę doczekać się nowego sezonu serialu. :)
  • Złodziejkę książek, Markusa Zusaka
    PRZE-CU-DOW-NA, recenzja wkrótce!
To byłoby na tyle, mam nadzieję, że kolejne miesiące będą dużo lepsze pod względem czytelniczym. A teraz byle do piątku. :)

Etykiety

Agatha Christie (1) Aisling Juanjuan Shen (1) Akademia Mitu (1) Akademia Wampirów (2) Akcent (1) Akurat (1) Albatros (2) Alexander Gordon Smith (1) Ally Condie (1) Alyson Noel (2) Amanda Hocking (1) Amazonka (1) Amber (12) Amie Kaufman (1) Amy Kathleen Ryan (1) Amy Meredith (1) Andy Weir (1) anime (1) Anja Snellman (1) Anne Bishop (1) Anne Cassidy (2) antyutopia (8) ArsMachina (2) Asia Bibi (1) Audeo (1) Bellona (1) Beth Revis (3) biografia (1) Bree Despain (3) Brodi Ashton (1) Bukowy Las (10) Bullet Books (1) C. R. Zafón (1) C. S. Lewis (1) C. W. Gortner (2) Carol Rifka Brunt (1) Carrie Ryan (1) Cassandra Clare (4) Celine Kiernan (3) Charlaine Harris (2) Charlee Fam (1) Charlotte Bronte (1) Chemiczne Światy (1) Christina Baker Kline (1) Claire North (1) Colleen Hoover (1) Colleen Houck (2) Cora Carmack (1) Córki Księżyca (1) Czarna owca (3) Czwarta strona (1) czytnik (1) Danielle L Jensen (1) Dary Anioła (2) Denise Kiernan (1) Diabelskie Maszyny (2) Diane Chamberlain (2) Dobrani (1) Dolnośląskie (14) Dorota Katende (1) Dreams (2) dystopia (1) Dziewczyny nie płaczą (1) e-book (1) E. Lockhart (1) Egmont (5) egzemplarz recenzencki (70) ekranizacja (2) Elizabeth Chandler (1) Elizabeth Gaskell (2) Emily Giffin (1) Emmy Laybourne (1) Erica Spindler (1) erotyczna (2) Esprit (4) Eve Silver (1) Fabryka słów (7) fantastyka (37) Federico Moccia (1) Feeria (2) film (3) Foka (1) Galeria Książki (5) Gra (1) GWF (4) GWP (1) Hakan Nesser (1) Hanna Cygler (1) Herkules Poirot (1) historyczne (3) horror (2) Initium (1) inne (22) Isabell Pfeiffer (1) J. K. Rowling (1) Jaguar (18) Jakub Ćwiek (1) Jana Frey (1) Janet Evanovich (3) Jennifer Clement (1) Jennifer E. Smith (1) Jennifer Estep (1) Jennifer Niven (1) Jenny Downham (1) Jessica Brody (1) Jo Nesbø (1) Joanna M. Chmielewska (2) Jodi Picoult (5) Joelle Charbonneau (1) John Green (1) John Lennon (1) John Marsden (4) Josephine Angelini (1) Julie Cross (1) Julie Kagawa (1) Jutro (4) Karol Lewandowski (1) Karolina Wilczyńska (1) karty (1) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (1) Katja Millay (1) Kelly Creagh (2) Kendare Blake (1) Kerstin Gier (3) Kevin Wilson (1) Kiera Cass (4) Kindle (1) Klątwa tygrysa (2) Kody Keplinger (1) konkurs (2) Królestwa Nashiry (1) kryminał (6) Książnica (2) L. A. Weatherly (1) Las Zębów i Rąk (1) Lauren Barnholdt (1) Lauren DeStefano (1) Lauren Kate (1) Lauren Oliver (4) Legenda (1) Libba Bray (2) Licia Troisi (1) Lisa Renee Jones (2) Lisa Scottoline (1) literatura faktu (3) literatura polska (24) literatura zagraniczna (216) Lois Lowry (1) losowanie (1) Lubimy Czytać (1) Lucy Ferriss (1) Lynne Ewing (1) Mag (7) Maggie Stiefvater (1) Mak Verlag (1) Mała Kurka (2) Mara Dyer (2) Mari Jungstedt (1) Marianne Curley (1) Marie Lu (1) Marie Rutkoski (1) Marissa Meyer (1) Mark Blake (1) Marquez (1) Marta Stefaniak (1) Matras (4) Mats Strandberg (1) Max Brooks (1) Meagan Spooner (1) Media Rodzina (1) Megan Whalen Turner (2) Melinda Salisbury (1) Melissa de la Cruz (1) MG (6) Michael Grant (1) Michelle Corasanti (1) Michelle Hodkin (2) Mira (5) młodzieżowe (10) Monument 14 (1) Moondrive (3) Morgan Matson (1) Muza (5) muzyka (1) Na Kanapie (1) Nalini Singh (2) Naomi Novik (1) Nasza Księgarnia (7) Nevermore (2) new adult (1) Nicholas Sparks (2) Nieśmiertelni (1) Niezgodna (1) Niezwyciężona (1) Nina Reichter (1) non fiction (1) Novae Res (9) nowości i zapowiedzi (1) obyczajowe (23) Olga Rudnicka (1) Orphan black (1) Oscar Wilde (1) Otwarte (16) Papierowy Księżyc (2) Papierowy Motyl (1) Paradoks (2) Pascal (2) Penguin (1) Piąta fala (1) po angielsku (1) podsumowanie (24) Poligraf (1) poradnik (2) postapokaliptyczna (4) Promic (1) Prószyński i S-ka (32) przygodowe (1) Publicat (13) PWN (1) Querida poleca (1) Rachel Ward (1) Rainbow Rowell (1) Rebecca Donovan (1) Rebis (5) rekomendacje (1) Remi (1) Replika (2) Richelle Mead (3) Rick Riordan (1) Rick Yancey (1) Robin Bridges (1) Saga księżycowa (1) Samanta Shannon (1) Sandra Gulland (1) Sara B. Elfgren (1) Sara Grant (1) Sara Shepard (1) Sarah J. Maas (1) Sarah J. Mass (1) Sarah Waters (1) science fiction (2) serial (2) Simon & Schuster (1) Solomon Northup (1) Sonia Draga (1) Sophie Hannah (1) SQN (4) Stentor (2) Stephanie Perkins (1) Stephen Chbosky (1) Stephen King (2) stosik (37) Strażnicy Veridianu (1) Studio Astropsychologii (1) survival (1) Szklany tron (2) Sztukateria (14) Świat książki (4) tag (2) Tahereh Mafi (1) Tammara Webber (2) Tania książka (1) Telbit (1) The Beatles (1) thriller (1) Tricia Rayburn (1) Trylogia czasu (3) Trylogia Moorehawke (3) Upadli (1) Uroboros (3) Veronica Roth (3) W. A. B. (1) W.A.B (1) Weltbild (1) Wilga (3) Włóczykijka (5) Woblink (2) Wydawnictwo Literackie (1) wymianka (1) wyzwanie (1) YA! (4) young adult (13) Young adults (4) Yrsa Sigurdardottir (1) z bibliotecznej półki (8) z własnej półki (79) zapowiedzi (8) Zielona sowa (3) Znak (7) zombie (1) Zysk i S-ka (2) Żelazny Dwór (1)