czwartek, 30 stycznia 2014

Lauren Barnholdt - "Nie mogę powiedzieć ci prawdy"


On, ona i kilka niebezpiecznych sekretów

Kelsey to wzorowa uczennica, pełna ambicji i planów. Wydaje się, że wszystkie jej marzenia się spełnią, jednak pewnego dnia dzieje się coś, czego nikt się nie spodziewał, także sama Kelsey - dziewczyna traci kontrolę, a konsekwencją jej zachowania jest wyrzucenie ze szkoły. Nastolatka jest zdruzgotana, natomiast wszystkie nadzieje na przyszłość stają pod znakiem zapytania. To ostatnia szansa, by pokazać, na co ją stać. Chyba, że tym razem też coś pójdzie nie tak...

Isaac jest synem senatora. Po tym, jak został wyrzucony z poprzedniej szkoły, placówka publiczna, do której zapisał go ojciec, staje się ostatnią deską ratunku - nad chłopakiem wisi groźba wysłania do szkoły z internatem w Europie. Przypadkowe spotkanie tej dwójki staje się początkiem znajomości, której finał zaskoczy nawet ich samych.

Nie nazwałabym się miłośniczką książek typowo młodzieżowych, jednak od czasu do czasu zdarza mi się sięgnąć po jakąś pozycję z tego gatunku i absolutnie się nią zachwycić (jak było to na przykład z „Tak blisko...” Tamary Webber), lecz bywają także gorzkie rozczarowania. Do której grupy trafiło „Nie mogę powiedzieć ci prawdy”?

Narracja prowadzona jest dwutorowo, przez co czytelnik ma okazję poznać punkt widzenia zarówno Kelsey, jak i Isaaca. Zazwyczaj bardzo lubię taki zabieg w czytanych przeze mnie powieściach, jednak nie w tym przypadku, głównie z powodu kreacji głównych bohaterów. O ile Isaaca całkiem polubiłam - taki zwyczajny chłopak, z własnymi problemami, z poczuciem humoru i dystansem do świata - o tyle z Kelsey miałam niemały problem. Denerwowało mnie w niej wszystko, od imienia po zachowanie. Traktowała wszystkich z góry, oceniała ludzi jeszcze nawet ich nie znając, „zadzierała nosa”. Kiedy myślałam, że nie da się nie lubić kogoś jeszcze bardziej, Kelsey udowadniała mi, że się mylę. Naprawdę, dawno nie zetknęłam się z tak irytującą postacią i na chwilę obecną nie przychodzi mi do głowy nikt, kto mógłby z nią konkurować.

Bohaterowie drugoplanowi jakoś specjalnie nie zachwycają. Podczas lektury miałam wrażenie, że Lauren Barnholdt ma pod ręką spis wszystkich stereotypów, jakie kiedykolwiek powstały i w oparciu o nie tworzy kolejne postaci. Ładna dziewczyna - szalona, z perspektywami na zawodowego prześladowcę, przy tym oczywiście nie grzeszy inteligencją, przystojny chłopak - istnieje tylko po to, by wykorzystywać kolejne naiwne nastolatki, i tak dalej. Poważnie?

Główna intryga również wywołała we mnie uczucie zawodu. Nie chcę zdradzić wam zbyt wiele, jeżeli chodzi o treść, jednak po skończeniu lektury po prostu nie mogłam uwierzyć, że cały konflikt opiera się na czymś takim. Liczyłam na coś trochę bardziej skomplikowanego lub też na coś, co rzeczywiście mogłoby zagrozić związkowi Isaaca i Kelsey. Niestety, nieco się przeliczyłam.

„Nie mogę powiedzieć ci prawdy” nie składa się z samych minusów (na szczęście). Dzięki krótkim rozdziałom i całkiem przyjemnemu stylowi autorki, książkę czyta się w dość szybkim tempie, tak, że zanim to zauważyłam, byłam już w połowie. Trzeba też przyznać, że jest całkiem wciągająca, choć odłożenie jej na półkę nie stanowiło dla mnie większego problemu. 

Jest to powieść niezwykle przeciętna, i choć przeczytanie jej nie przysporzyło mi specjalnych trudności, może poza nasilającą się z każdą stroną ochotą na uduszenie Kelsey, to jestem niemal pewna, że nie zostanie ona w mojej głowie na długo. Nie żałuję, że ją przeczytałam, jednak z pewnością nie zrobię tego po raz kolejny, a twórczość Lauren Barnholdt będę omijać szerokim łukiem.

piątek, 17 stycznia 2014

Michelle Hodkin - "The Unbecoming of Mara Dyer"


Całe życie Mary Dyer wywróciło się do góry nogami jednej nocy. Kiedy dziewczyna budzi się w szpitalu, nie pamięta, co działo się przez ostatnich kilka dni. Okazuje się, że wraz z przyjaciółmi i chłopakiem wybrała się do opuszczonego psychiatryka, który zawalił się podczas ich wizyty. Jedynie Marze udało się ujść z życiem. Żeby uciec przed przeszłością i wspomnieniami, nastolatka razem z rodziną przeprowadza się do innego miasta, by tam spróbować ułożyć sobie życie na nowo. Gdy jednak dziewczyna zaczyna mieć halucynacje, a ludzie wokół niej umierają, zaczyna wątpić, czy kiedykolwiek uda jej się zostawić przeszłość za sobą. A kiedy na jej drodze pojawia się Noah, wszystko komplikuje się jeszcze bardziej...

Na myśl o "The Unbecoming of Mara Dyer" do głowy przychodzi mi przede wszystkim panujący w książce klimat. Michelle Hodkin stopniowo buduje napięcie, a cienka linia między rzeczywistością a halucynacjami dodatkowo zwiększa poczucie niepokoju. Momentami zupełnie nie wiedziałam już, co jest prawdą, a co jedynie wyobraźnią Mary, ponieważ opisywane przez nią wydarzenia są sugestywne i oddziałują na wyobraźnię. Ze strony na stronę powstaje uczucie paranoi; główna bohaterka sama nie wie, czy może ufać własnym zmysłom i ma wrażenie, że zaczyna popadać w obłęd.

Czytanie o losach Mary stanowiło czystą przyjemność, głównie dlatego, że okazała się ona być typem postaci, który bardzo lubię. Choć jest zagubiona i nie wie, komu może wierzyć, potrafi się odgryźć i nie boi się walczyć o swoje. Bywa bezczelna i ironiczna, lecz nie jest też bohaterką idealną, która nie popełnia żadnych błędów. No a Noah... Za każdym razem, kiedy pojawiał się na kartkach książki, miałam ochotę powiedzieć coś w stylu ASDFGHJKL. Nie mogę powstrzymać swoich zachwytów, ale Noah po prostu skradł moje serce jeszcze zanim udało mu się zrobić to samo z Marą. Momentami przywodził mi trochę na myśl Jace'a z Darów Anioła, ale broń Boże nie jest do niego szczególnie podobny, choć i jednego, i drugiego absolutnie uwielbiam (ten typ już chyba tak ma). Sceny z Noahem i Marą były tak świetne, że nie jestem w stanie wyrazić tego słowami. Bywały momenty, kiedy zupełnie nie mogłam przestać się śmiać, ale przez większość czasu chciałam zrobić mniej więcej TO. Autorka chwilami "daje się ponieść chwili", jednak ponieważ całość książki ma raczej mroczniejszy klimat, nie mam jej tego za złe, wręcz przeciwnie, jestem po prostu wniebowzięta wątkiem Noaha i Mary, bo został on poprowadzony w naprawdę niezły sposób.

Styl Michelle Hodkin należy do tych z rodzaju przyjemnych i plastycznych, co było dodatkowym plusem, ponieważ nawet czytając tę książkę w oryginale, nie miałam większych problemów, by wciągnąć się w całą historię. A jest w co się wciągać. :) Wieczorami musiałam przekonywać samą siebie, że jednak warto wysypiać się do szkoły, choć i tak najchętniej spędziłabym czas na czytaniu "The Unbecoming of Mara Dyer". Nie mogę też narzekać na przewidywalność, gdyż zdarzały się takie zwroty akcji, których nie udało mi przewidzieć. A zakończenie po prostu wbija w fotel.

Nie mam pojęcia, jak uda mi się dożyć do chwili, w której dotrze do mnie drugi tom serii. Słowem, Michelle Hodkin odwaliła kawał dobrej roboty. No i ta okładka... cudowna, idealnie oddaje klimat książki. Jestem jak najbardziej na tak!


sobota, 11 stycznia 2014

16 rzeczy, które czynią moje życie piękniejszym

Chciałam skorzystać z okazji, że zaczął się weekend i zrobić coś produktywnego, jak napisanie recenzji. Niestety "Lalka", matematyka i łacina odebrały mi wenę i ochotę na cokolwiek, więc dziś będzie trochę inaczej. :) Mam nadzieję, że ten post się Wam spodoba (wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa :)).


1. Kawa
Kawę piję codziennie, najlepiej kilka razy dziennie. Już nawet nie wyobrażam sobie bez niej życia. :) Do grona moich ulubionych zaliczają się caramel latte macchiato, mocha i cappuccino, ale w gruncie rzeczy wychodzę z zasady, że każda kawa z mlekiem to dobra kawa.


2. Książki
Książki, ich zapach, wygląd, dotyk, to wszystko jest dla mnie jak narkotyk. Chociaż nie mam już miejsca na żadną nową książkę, a na półkach czeka sporo nieprzeczytanych pozycji, i tak kupuję kolejne z uporem maniaka. Na to już chyba nie ma lekarstwa. :)


3. Muzyka i śpiewanie
...szczególnie pod prysznicem, bo jak chyba każdy dobrze wie, pod prysznicem nie tylko świetnie podejmuje się najważniejsze życiowe decyzje, ale też brzmi się niczym super utalentowany piosenkarz. :)


4. Mój telefon
Założę się, że nie jestem jedyną osobą, która panikuje, kiedy akurat nie weźmie telefonu z domu. ;) Zwłaszcza, że spełnia on całą masę funkcji - od pisania smsów poprzez słuchanie muzyki po korzystanie z tumblra. 


5. Mój kot
Choć mam go dopiero trochę ponad 3 lata, naprawdę nie pamiętam już, jak to było, kiedy ten mały diabełek nie budził mnie o piątej rano, zachowując się, jakby właśnie umierał z głodu. ;) 


6. Blogowanie
Jak widzicie, mój kot też to lubi.


7. Nauka języków
Bardzo lubię uczyć się języków, właściwie wszystkich oprócz łaciny, bo to jakieś narzędzie tortur, a nie język. Przekonałam się nawet do niemieckiego, którego nie znosiłam w gimnazjum i teraz nie sprawia mi on już problemu.


8. Jazda konna
Niestety nie mam aktualnie żadnego zdjęcia prawdziwych koni, bo są na mojej starej karcie pamięci, więc musicie zadowolić się zdjęciem moim i Filipa. :) Jazda konna to jedna z najcudowniejszych rzeczy ever, najchętniej całe życie spędziłabym w siodle z dobrą książką. ;)


9. Czekolada
Co smutne, przez zakład z przyjaciółką już od dwóch miesięcy nie zjadłam nic słodkiego (w Święta to była istna tortura :P). Nie chcę być pierwszą, która nie wytrzyma, więc na razie trzymam się od wszystkich słodkości z daleka. Ale zobaczcie tylko, jaka pyszna czekolada na mnie czeka. :(


10. Weheartit
Spędzam na tej stronie zdecydowanie zbyt dużo czasu, ale kiedy ją włączę, naprawdę nie umiem zmusić się, żeby ją wyłączyć - a już szczególnie wtedy, kiedy akurat mam masę nauki...


11. Spanie
Zwłaszcza w moim najwygodniejszym łóżku na świecie, razem z mruczącym kotem, który zawsze tak się na nim ułoży, że ledwo udaje mi się znaleźć dla siebie skrawek wolnego miejsca.


12. Zakupy
Uwielbiam kupować książki i ciuchy, ale naprawdę nie przepadam za przymierzaniem ubrań, mogłabym po prostu z góry wiedzieć, które będą dobre, o ile ułatwiłoby to życie. :)


13. Ubrania
W szafie mam lekki nieporządek, więc uznałam, że lepiej pokazać Wam ją tylko z zewnątrz i nie udowadniać światu, jak wielkim leniem i bałaganiarzem jestem. :P


14. Czytnik e-booków
Świetna sprawa, bardzo cieszę się, że moje negatywne nastawienie wobec czytników i e-booków sprzed paru lat zmieniło się o 180 stopni. Chociaż i tak nic nigdy nie zastąpi mi papierowej książki. :)


15. Jazda autobusem
Tak, wiem, jestem dziwna, tylko że naprawdę uwielbiam jeździć autobusem. W ogóle lubię jazdę wszelkimi środkami transportu, ale autobus to u mnie numer jeden, choć i tak nie mogę się doczekać, aż w końcu nadejdzie sierpień i będę mogła zacząć robić prawko.


16. Seriale
Gdyby ktoś kazał mi policzyć, ile oglądam seriali, prawdopodobnie liczyłabym i liczyła... i i tak bym się nie doliczyła, bo nie da się ukryć, ale jestem humanem. :) Obecnie na tapecie są Pretty Little Liars, American Horror Story i Sherlock BBC, ale oglądam ich dużo, dużo więcej.

*kolejność zupełnie przypadkowa :)

Mam nadzieję, że zbytnio Was nie zanudziłam. Jeśli ktoś też chciałby podzielić się listą rzeczy, które czynią jego życie piękniejszym, jak najbardziej zachęcam. I już na zakończenie - założyłam konto na asku, więc jeżeli ktoś ma do mnie jakieś pytanie, może zadać je TUTAJ. To już chyba wszystko, życzę Wam udanego weekendu!

wtorek, 7 stycznia 2014

Cassandra Clare - "Mechaniczny anioł"


Theresa Gray to młoda dziewczyna, która przybywa do Anglii z Ameryki po nagłej śmierci ciotki. Oprócz mieszkającego w Londynie brata, Nathaniela, Tessa nie ma już żadnej rodziny, dlatego pomimo przywiązania do rodzinnego kraju, musi go opuścić, by zamieszkać na odległym kontynencie wraz z dawno nie widzianym Nate'em. Jednak gdy w końcu dociera do celu, spotyka ją nieprzyjemna niespodzianka - zamiast brata czekają na nią obce kobiety, utrzymujące, że przysłał je właśnie Nathaniel. Szybko okazuje się, iż ich zamiarów wobiec Tessy nie można nazwać dobrymi, lecz na ucieczkę jest już za późno. Dziewczyna zostaje wplątana w intrygę zagrażającą nie tylko jej życiu, ale także życiu brata, którego chce chronić za wszelką cenę. Kiedy do akcji wkraczają Nocni Łowcy, sprawy komplikują się jeszcze bardziej.

Miłośniczką książek autorstwa Cassandry Clare jestem od dawna, a wszystko za sprawą jednej z moich ulubionych serii, mianowicie Darów Anioła. Mechaniczny anioł wpadł mi w ręce po raz pierwszy trzy lata temu, wkrótce po jego premierze. Postanowiłam ponownie zapoznać się z przygodami Tessy, i pomimo tego, że nie było to moje pierwsze spotkanie z tą powieścią, pozostała tak samo zachwycająca jak na początku, a nawet bardziej.

Akcja pierwszego tomu Diabelskich Maszyn toczy się w dziewiętnastowiecznym Londynie. Uwielbiam, gdy czytane przeze mnie utwory są osadzone w tych właśnie czasach, dlatego Clare kupiła mnie tym już na samym wstępie. Dzięki temu lektura Mechanicznego anioła sprawiała mi jeszcze większą przyjemność, choć i bez tego elementu skończyłabym tę książkę z uczuciem zadowolenia i jedną myślą w głowie: Chcę już kolejną część!

Przez powieść przewija się masa bohaterów, a kilku z nich może być już znanych z wspomnianych przeze mnie wcześniej Darów Anioła, jak na przykład czarownik Magnus Bane, jednak wielu z nich pojawia się po raz pierwszy. Tessa Gray to jedna z tych postaci, które od razu obdarzyłam sympatią. Odważna, zakochana w literaturze, pełna wiary w ludzi, choć przez to także dość naiwna, wydała mi się świetnym materiałem na przyjaciółkę. Polubiłam także Williama Herondale'a, którego zachowanie może przypominać nieco Jace'a z Darów Anioła, zwłaszcza na początku książki, jednak z każdą kolejną stroną zauważałam, że w zasadzie wiele ich różni. Jem także zaskarbił sobie moją sympatię i mam nadzieję, że autorka poświęci mu trochę więcej miejsca w drugim tomie cyklu, gdyż mimo tego, że był on jednym z głównych bohaterów, nie wiem o nim tyle, ile bym chciała. Niektórzy natomiast wzbudzali we mnie tak silną niechęć, że już w momencie, gdy pojawiało się imię danej postaci, odczuwałam te negatywne uczucia wględem niej.

Wydarzenia opisane w Mechanicznym aniele wywołują ogrom emocji, zwłaszcza, że na kartkach powieści pojawia się wiele pojedynków, misji czy intryg. Pewne fragmenty sprawiały, że nie mogłam odłożyć książki, dopóki nie dowiedziałam się, jak zakończył się dany wątek. Całe szczęście, że nie zaczęłam czytać jej wieczorem, bo z pewnością nie spałabym zbyt wiele.

To, co zawsze bardzo podoba mi się w powieściach Cassandry Clare, to motyw Wzroku i świata ukrytego w zwyczajnym świecie. Podczas czytania nie mogłam przestać zastanawiać się, jak wyglądałaby ta rzeczywistość schowana przed ludzkim wzrokiem, gdyby taki świat rzeczywiście istniał.

Czy jestem zadowolona z lektury? Jak najbardziej! I już nie mogę się doczekać, kiedy w końcu przeczytam kolejne części. Jedyne, czego żałuję, to fakt, że dwa pierwsze tomy kupiłam, zanim zostały wydane w wersji z zagranicznymi okładkami. ;) Zachęcam do tej książki wszystkich, którzy jeszcze nie mieli z nią styczności, takich zaległości grzech nie nadrobić.

DIABELSKIE MASZYNY
Mechaniczny anioł | Mechaniczny książę | Mechaniczna księżniczka

piątek, 3 stycznia 2014

Zmiany


Przede wszystkim chciałabym życzyć Wam szczęśliwego Nowego Roku. :) Mam nadzieję, że zabawa sylwestrowa była udana, a wszystkie postanowienia noworoczne się spełnią. Korzystając z tego, że mija kolejny dzień 2014 roku, chciałabym wprowadzić kilka zmian. Przede wszystkim zamierzam poświęcić więcej miejsca na tematy okołoksiążkowe, czyli pisać też o filmach, serialach, muzyce itd., a także książkach obcojęzycznych (kilka mam już na półce i na pierwszy ogień pójdzie The unbecoming of Mara Dyer), zmienić trochę wygląd bloga i jego nazwę i jeszcze parę rzeczy chodzi mi po głowie. :) Poza tym chciałabym, żeby posty pojawiały się częściej, bo pod koniec poprzedniego roku miałam lekki kryzys, brak czasu na czytanie czy życie towarzystkie, a do domu wracałam ledwo żywa marząc tylko o tym, żeby zakopać się w łóżku pod kołdrą. :) Mam nadzieję, że teraz uda mi się to wszystko jakoś pogodzić i lepiej zorganizuję sobie czas. Podsumowania w tym roku nie robię, postanowiłam tylko wybrać pięć najlepszych książek, które przeczytałam w 2013 roku, a są to:

Gwiazd naszych wina J. Greena 
Hrabina. Tragiczne życie Elżbiety Batory R. Johns
Jeden dzień D. Nichollsa
To, co zostało J. Picoult
Ostatnia królowa C. W. Gortnera

Swoją drogą zauważyłam, że ostatnio strasznie ciągnie mnie do powieści z wątkami historycznymi, ale to chyba dobry znak, jako że postanowiłam zdawać rozszerzoną historię na maturze (chociaż czuję, że w przyszłym roku zdążę się do niej trochę zniechęcić za sprawą ciągłych powtórek ;)).

Tak więc jeszcze raz życzę Wam wszystkiego dobrego! Mam przeczucie, że to będzie naprawdę fajny rok. :)

Etykiety

Agatha Christie (1) Aisling Juanjuan Shen (1) Akademia Mitu (1) Akademia Wampirów (2) Akcent (1) Akurat (1) Albatros (2) Alexander Gordon Smith (1) Ally Condie (1) Alyson Noel (2) Amanda Hocking (1) Amazonka (1) Amber (12) Amie Kaufman (1) Amy Kathleen Ryan (1) Amy Meredith (1) Andy Weir (1) anime (1) Anja Snellman (1) Anne Bishop (1) Anne Cassidy (2) antyutopia (8) ArsMachina (2) Asia Bibi (1) Audeo (1) Bellona (1) Beth Revis (3) biografia (1) Bree Despain (3) Brodi Ashton (1) Bukowy Las (10) Bullet Books (1) C. R. Zafón (1) C. S. Lewis (1) C. W. Gortner (2) Carol Rifka Brunt (1) Carrie Ryan (1) Cassandra Clare (4) Celine Kiernan (3) Charlaine Harris (2) Charlee Fam (1) Charlotte Bronte (1) Chemiczne Światy (1) Christina Baker Kline (1) Claire North (1) Colleen Hoover (1) Colleen Houck (2) Cora Carmack (1) Córki Księżyca (1) Czarna owca (3) Czwarta strona (1) czytnik (1) Danielle L Jensen (1) Dary Anioła (2) Denise Kiernan (1) Diabelskie Maszyny (2) Diane Chamberlain (2) Dobrani (1) Dolnośląskie (14) Dorota Katende (1) Dreams (2) dystopia (1) Dziewczyny nie płaczą (1) e-book (1) E. Lockhart (1) Egmont (5) egzemplarz recenzencki (70) ekranizacja (2) Elizabeth Chandler (1) Elizabeth Gaskell (2) Emily Giffin (1) Emmy Laybourne (1) Erica Spindler (1) erotyczna (2) Esprit (4) Eve Silver (1) Fabryka słów (7) fantastyka (37) Federico Moccia (1) Feeria (2) film (3) Foka (1) Galeria Książki (5) Gra (1) GWF (4) GWP (1) Hakan Nesser (1) Hanna Cygler (1) Herkules Poirot (1) historyczne (3) horror (2) Initium (1) inne (22) Isabell Pfeiffer (1) J. K. Rowling (1) Jaguar (18) Jakub Ćwiek (1) Jana Frey (1) Janet Evanovich (3) Jennifer Clement (1) Jennifer E. Smith (1) Jennifer Estep (1) Jennifer Niven (1) Jenny Downham (1) Jessica Brody (1) Jo Nesbø (1) Joanna M. Chmielewska (2) Jodi Picoult (5) Joelle Charbonneau (1) John Green (1) John Lennon (1) John Marsden (4) Josephine Angelini (1) Julie Cross (1) Julie Kagawa (1) Jutro (4) Karol Lewandowski (1) Karolina Wilczyńska (1) karty (1) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (1) Katja Millay (1) Kelly Creagh (2) Kendare Blake (1) Kerstin Gier (3) Kevin Wilson (1) Kiera Cass (4) Kindle (1) Klątwa tygrysa (2) Kody Keplinger (1) konkurs (2) Królestwa Nashiry (1) kryminał (6) Książnica (2) L. A. Weatherly (1) Las Zębów i Rąk (1) Lauren Barnholdt (1) Lauren DeStefano (1) Lauren Kate (1) Lauren Oliver (4) Legenda (1) Libba Bray (2) Licia Troisi (1) Lisa Renee Jones (2) Lisa Scottoline (1) literatura faktu (3) literatura polska (24) literatura zagraniczna (216) Lois Lowry (1) losowanie (1) Lubimy Czytać (1) Lucy Ferriss (1) Lynne Ewing (1) Mag (7) Maggie Stiefvater (1) Mak Verlag (1) Mała Kurka (2) Mara Dyer (2) Mari Jungstedt (1) Marianne Curley (1) Marie Lu (1) Marie Rutkoski (1) Marissa Meyer (1) Mark Blake (1) Marquez (1) Marta Stefaniak (1) Matras (4) Mats Strandberg (1) Max Brooks (1) Meagan Spooner (1) Media Rodzina (1) Megan Whalen Turner (2) Melinda Salisbury (1) Melissa de la Cruz (1) MG (6) Michael Grant (1) Michelle Corasanti (1) Michelle Hodkin (2) Mira (5) młodzieżowe (10) Monument 14 (1) Moondrive (3) Morgan Matson (1) Muza (5) muzyka (1) Na Kanapie (1) Nalini Singh (2) Naomi Novik (1) Nasza Księgarnia (7) Nevermore (2) new adult (1) Nicholas Sparks (2) Nieśmiertelni (1) Niezgodna (1) Niezwyciężona (1) Nina Reichter (1) non fiction (1) Novae Res (9) nowości i zapowiedzi (1) obyczajowe (23) Olga Rudnicka (1) Orphan black (1) Oscar Wilde (1) Otwarte (16) Papierowy Księżyc (2) Papierowy Motyl (1) Paradoks (2) Pascal (2) Penguin (1) Piąta fala (1) po angielsku (1) podsumowanie (24) Poligraf (1) poradnik (2) postapokaliptyczna (4) Promic (1) Prószyński i S-ka (32) przygodowe (1) Publicat (13) PWN (1) Querida poleca (1) Rachel Ward (1) Rainbow Rowell (1) Rebecca Donovan (1) Rebis (5) rekomendacje (1) Remi (1) Replika (2) Richelle Mead (3) Rick Riordan (1) Rick Yancey (1) Robin Bridges (1) Saga księżycowa (1) Samanta Shannon (1) Sandra Gulland (1) Sara B. Elfgren (1) Sara Grant (1) Sara Shepard (1) Sarah J. Maas (1) Sarah J. Mass (1) Sarah Waters (1) science fiction (2) serial (2) Simon & Schuster (1) Solomon Northup (1) Sonia Draga (1) Sophie Hannah (1) SQN (4) Stentor (2) Stephanie Perkins (1) Stephen Chbosky (1) Stephen King (2) stosik (37) Strażnicy Veridianu (1) Studio Astropsychologii (1) survival (1) Szklany tron (2) Sztukateria (14) Świat książki (4) tag (2) Tahereh Mafi (1) Tammara Webber (2) Tania książka (1) Telbit (1) The Beatles (1) thriller (1) Tricia Rayburn (1) Trylogia czasu (3) Trylogia Moorehawke (3) Upadli (1) Uroboros (3) Veronica Roth (3) W. A. B. (1) W.A.B (1) Weltbild (1) Wilga (3) Włóczykijka (5) Woblink (2) Wydawnictwo Literackie (1) wymianka (1) wyzwanie (1) YA! (4) young adult (13) Young adults (4) Yrsa Sigurdardottir (1) z bibliotecznej półki (8) z własnej półki (79) zapowiedzi (8) Zielona sowa (3) Znak (7) zombie (1) Zysk i S-ka (2) Żelazny Dwór (1)