czwartek, 28 lutego 2013

Stos

Luty już niemal dobiegł końca, postanowiłam więc zaprezentować zdobycze z tego miesiąca:


1. Agata Christie - Zło czai się wszędzie, czyli w końcu zaczęłam czytać książki tej autorki. Jak na razie jedna za mną i planuję systematycznie sięgać po kolejne.
2. Gail Carriger - Bezduszna. Nareszcie! Niecierpliwie czekam na chwilę, gdy będę mogła się za nią zabrać, masa dobrych recenzji i ciekawy opis robią swoje.
3. Janet Evanowich - Po szóste nie odpuszczaj, egzemplarz od Fabryki Słów. Nie czytałam poprzednich tomów, więc zobaczymy, jak to będzie - mam jednak nadzieję, że się odnajdę, a książka mnie nie rozczaruje.
4. John Green - Gwiazd naszych wina, ogromnie cieszę się, że w końcu mam tę pozycję na własność i będę mogła ją przeczytać. Wręcz nie mogę doczekać się lektury.
5. Jeffrey Ford - Portret pani Charbuque/Asystentka pisarza fantasy, otrzymana w prezencie. Opis zaintrygował mnie już wtedy, gdy odnalazłam tę książkę na liście zapowiedzi i czuję, że przypadnie mi do gustu.
Na zdjęcie załapały się też dwie płyty, które niedawno weszły w moje posiadanie, mianowicie Brave new world Iron Maiden i Temper Temper Bullet for my valentine. Bardzo się z nich cieszę, dlatego też musiałam się nimi pochwalić. ;)
Luty pod względem czytelniczym wypadł średnio, jednak niedawno powróciły mi chęci do czytania i najchętniej całe dni spędzałabym pod kocem z książką do towarzystwa, ale niestety szkoła i inne obowiązki perfidnie mi to uniemożliwiają. ;)
Swoją drogą zupełnie zapomniałam (znowu) o rocznicy bloga, tym razem drugiej. To chyba powoli staje się tradycją; w zeszłym roku też kompletnie wyleciało mi to z głowy. Po głowie chodzi mi myśl o jakimś konkursie, ale to się jeszcze zobaczy. :)


niedziela, 24 lutego 2013

Mark Blake - "Pink Floyd. Prędzej świnie zaczną latać"



Pink Floyd to jeden z zespołów, które bardzo sobie cenię. Piosenką, która sprawiła, że zaczęłam bardziej interesować się twórczością tej grupy, była High hopes. W momencie, gdy wybrzmiały ostatnie nuty, wiedziałam już, że szybko się od niej nie uwolnię. Jedynie kwestią czasu było przesłuchanie albumów Pink Floyd, a potem także wyszukiwanie różnych informacji czy ciekawostek na ich temat. Błyskawicznie zakochałam się w genialnych tekstach i świetnej muzyce, a z każdym kolejnym usłyszanym utworze wsiąkałam coraz bardziej. Z tego powodu po prostu nie mogłam przejść obojętnie obok napisanej przez Marka Blake’a biografii, traktującej o wymienionym wyżej zespole i jego członkach.

Całość rozpoczyna się opisem koncertu charytatywnego Live 8, w którym udział wzięli między innymi Paul McCartney, Elton John, U2 oraz Pink Floyd, po raz pierwszy od 24 lat w pełnym składzie, co było niemałą niespodzianką dla fanów. Muzycy na niecałe dwadzieścia minut porzucili dzielące ich kwestie czy negatywne uczucia, które do siebie żywili, dając tym samym nadzieję na zjednoczenie się zespołu, który jednak nigdy nie nastąpił – i już nie nastąpi.

Mark Blake zabiera czytelnika do samych początków grupy, która zdobyła uznanie świata. Opisuje życia poszczególnych członków Pink Floyd, wyjątkową uwagę zwracając na ekscentrycznego, wyróżniającego się z tłumu Syda Barretta, nawet w późniejszych latach, gdy opuścił zespół. Autor skrupulatnie opisuje losy grupy, przytacza wypowiedzi osób, które w swoim życiu miały okazję poznać muzyków. Pozwala to spojrzeć na nich z trochę innej perspektywy, dowiedzieć się, jak byli postrzegani przez otoczenie: zarówno w młodości, jak i w dorosłym życiu.


Miłym zaskoczeniem były dla mnie przewijające się przez całą książkę nazwy różnych zespołów, które w ten czy inny sposób wywarły wpływ na członków zespołu, jak na przykład The Beatles czy Bob Dylan. Mark Blake koncentruje się przede wszystkim na muzyce, to na niej skupia się najbardziej. To spory atut tej autobiografii, ale muszę przyznać, że trochę brakowało mi jakichś anegdot lub mniej znanych ciekawostek z życia członków Pink Floyd. Liczyłam na odrobinę więcej prywatnych historii, lecz ich brak nie przeszkadza w lekturze i zbytnio nie doskwiera. Mocną stroną biografii jest to, że autor, przywołując jakąś kwestię, otwarcie przyznaje, jeżeli nie jest czegoś pewien, tak, że nie ma tu żadnych niedomówień. Kolejnym atutem jest to, że „Prędzej świnie zaczną latać” obfituje w sporo starannie opisanych zdjęć, stanowiących umilenie czytania.

Napisana przez Marka Blake’a powieść to pozycja niezwykle rzetelna, obszerna i ciekawie opisana. Powyższa biografia jest właściwie zapięta na ostatni guzik i trudno się do czegokolwiek przyczepić, może poza wspomnianym przeze mnie wcześniej brakiem anegdot. Choć cała książka to interesująca podróż w przeszłość i będzie bez wątpienia fantastycznym prezentem dla każdego fana zespołu, jej wydźwięk w pewnym sensie pozostaje dość smutny. Egoizm i ambicja przeważyły, przyjaźń nie zdołała przezwyciężyć przeciwności losu. Słodko-gorzkie zakończenie, jak to w życiu bywa.


środa, 13 lutego 2013

Nina Reichter - "Ostatnia spowiedź"



Na pewno przynajmniej raz słyszeliście, że miłość przychodzi, kiedy zupełnie się tego nie spodziewamy, a gdy usilnie jej poszukujemy, szanse na odnalezienie jej są znikome. Nie każdy musi zgadzać się z tym stwierdzeniem, trudno jednak zaprzeczyć, że w tych słowach znajduje się trochę prawdy, a uczucie może pojawić pod postacią osoby, której wcześniej wcale nie widzieliśmy w roli partnera.

Ally i Bradin nie powinni byli się spotkać. Obydwoje spóźniają się na przesiadkę i z tego powodu spędzają wspólną noc na lotnisku. Tych parę godzin już na zawsze pozostanie w ich pamięci, ponieważ z niewiadomego powodu czują się sobie bardzo bliscy i swobodnie rozmawiają na przeróżne tematy. Tyle że Brade skrywa pewien sekret: jest powszechnie znaną gwiazdą rocka, jednak Al zdaje się go nie rozpoznawać, dlatego też chłopak postanawia ukryć przed nią swoją tożsamość. Szybko nastaje poranek, a wraz z nim czas rozstania – czy aby na pewno na zawsze?
„Tylko raz coś zrywa cię do biegu, każe gnać przed siebie, choćbyś nie widział wtedy początku ani końca. Coś staje się słuszne, choćby miało przeciw sobie wszystkie racjonalne wybory. Coś każe ci walczyć, pragnąć i wierzyć.”
O tej książce słyszałam na długo przed jej premierą, więc chcąc, nie chcąc, zaczęłam zwracać na nią większą uwagę. Zewsząd docierały do mnie pozytywne opinie na temat „Ostatniej spowiedzi” i w końcu nabrałam ochoty, by na własnej skórze przekonać się, co jest tak wyjątkowego w tej historii, chociaż to nie do końca typ lektury, który preferuję.

Początkowo czytanie powieści autorstwa Niny Reichter sprawiało mi niemałą przyjemność, nie miałam też większego problemu z zagłębieniem się w fabule. Dość szybko jednak zaczęły pojawiać się pierwsze zgrzyty, a za nimi kolejne. Nie mogłam przejść obojętnie obok kilku minusów, które położyły cień na całej książce, bo choć pierwsze strony wywarły na mnie pozytywne wrażenie, nie mogę powiedzieć tego samego o reszcie utworu.

Kreacja bohaterów to jedna z największych wad tej powieści. O ile Bradina jeszcze da się lubić, to Ally jest postacią, do której nie potrafiłam wykrzesać choć odrobiny sympatii. To niezwykle „płaska” bohaterka, nieposiadająca własnego zdania i prawie cały czas postępująca wbrew sobie. Została uwikłana w związek bez przyszłości, w którym trwała, by zadowolić swoją władczą i zgorzkniałą matkę. Mimo tego, że nie kochała mężczyzny, z którym się zaręczyła, zwyczajnie nudziła się w jego towarzystwie (i vice versa), nie planowała niczego zrobić z tą sytuacją, prócz narzekania. Zupełnie nie mogłam zrozumieć jej zachowania, brakowało w nim logiki. Inne postaci są nie do końca dopracowane, wielokrotnie przechodzą ze skrajności w skrajność i nie było w nich dostatecznie dużo wiarygodności, by mogli zadowolić czytelnika.

Kolejna sprawa to miłość głównych bohaterów, choć nie wiem, czy mogłabym do końca tak określić uczucie Ally i Brade’a. Właściwie zupełnie się nie znali, lecz nie przeszkodziło im to w stwierdzeniu, że są w sobie zakochani. Bradin okłamywał Al, ona zaś ciągle go zwodziła, gdy sama nie wiedziała, czego chce. Nie do końca wygląda mi to na „romantyczną opowieść na miłości”, jak głosi napis na okładce.

Bardzo nurtuje mnie pewna kwestia, o której zaczęłam myśleć już w trakcie lektury. Brade to rockman, wokalista znanego na znacznej części świata zespołu. W „Ostatniej spowiedzi” wykonywany przez chłopaka zawód został przedstawiony jako katorga, coś, z czym każdego dnia musi się męczyć. Tyle że przecież nikt nie zmuszał go do śpiewania i zdobywania sławy, a jeżeli nie sprawiało mu to frajdy, naprawdę nie rozumiem, dlaczego to ciągnął – w końcu jest tyle rzeczy, które można w życiu robić. Przyznam, że takie ukazanie nastawienia członków zespołu zupełnie nie przypadło mi do gustu. Zdaję sobie sprawę, że momentami taki styl życia może bywać męczący, ale na podstawie lubianych przeze mnie grup muzycznych wyrobiłam sobie trochę nieco inne wyobrażenie na ten temat. Jasne, że bycie częścią zespołu jest dla niektórych ludzi obowiązkiem i pracą, jednak powinno sprawiać również przyjemność i przynosić uczucie spełnienia, czego zupełnie nie dostrzegłam w powyższej książce.

Nie jest to jednak utwór posiadający jedynie minusy, ponieważ odnalazłam w nim też trochę plusów. Autorka pisze lekkim piórem i umiejętnie operuje słowem, dzięki czemu lektura od początku do końca pozostaje niezłą zabawą. Niesamowicie łatwo zagłębić się w świecie Ally i Bradina i przez jakiś czas żyć w takiej mało realnej rzeczywistości. Sama oceniam „Ostatnią spowiedź” jako średnią i raczej odradzam lekturę, ale jeżeli ktoś przepada za romansami w nieco bajkowej oprawie, powinien dać tej pozycji szansę, pozostali mogą się zwyczajnie rozczarować.

wtorek, 5 lutego 2013

Celine Kiernan - "Królestwo cieni"



Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak jego życie będzie wyglądać za kilka miesięcy lub lat. Wiele spraw może ulec zmianie o sto osiemdziesiąt stopni, lub wręcz przeciwnie, trwać wciąż tak samo, pomimo upływu czasu. Mimo wszystko niemożliwym jest zdefiniowanie własnej przyszłości, ponieważ - choć często chcielibyśmy, by było inaczej - leży ona nie tylko w naszych rękach, lecz także innych ludzi, którzy wielokrotnie dokonują więcej zmian, niż można się było spodziewać.

Wynter Moorehawke ucieka z dworu królewskiego, porzucając tym samym dotychczasowe życie i skazując się na tułaczkę w pojedynkę w poszukiwaniu ukrywającego się w groźnych lasach Alberona. Okazuje się jednak, że dziewczyna nie jest jedyną osobą, która postanawia odnaleźć prawowitego następcę tronu, i szybko spotyka na swej drodze Raziego i Christophera. Przyjaciele wyruszają w niebezpieczną podróż, stawiając sobie za cel przywrócenie ładu w ogarniętym chaosem królestwie. Czekające na nich zadanie wystawi na próbę nie tylko łączące ich więzy, lecz także los mieszkających na Południu ludzi.

Po zakończeniu lektury „Zatrutego tronu” nie mogłam doczekać się chwili, w której sięgnę po drugi tom serii. Miałam wrażenie, że historia dopiero zaczyna nabierać kształtów i wszystko właściwie jeszcze przede mną. Pełna obaw, ciekawości i nadziei sięgnęłam po „Królestwo cieni” i ponownie zagłębiłam się w wykreowanym przez Celine Kiernan świecie.

O ile poprzednia część nie obfituje w mnogość wątków i pędzącą akcję, kontynuacja nadrabia to z nawiązką. Fabuła stopniowo się rozkręca, aż w końcu oderwanie się od lektury zaczyna stanowić niemałe wyzwanie. Nie brak pojedynków, ucieczek czy sytuacji zagrożenia życia. Pod pewnymi względami „Królestwo cieni” mogłoby bez problemu stać się pełnym napięcia filmem akcji, niejednokrotnie zapierającym dech w piersiach. Pomimo wielu następujących po sobie wydarzeń, całość pozostaje spójna i przejrzysta, a autorka zadbała o chwilę wytchnienia dla czytelnika.

Styl Celine Kiernan po raz kolejny urzekł mnie niemal od pierwszej strony. Pisarka mistrzowsko opisuje uczucia postaci i targające nimi rozterki, bardzo umiejętnie buduje też napięcie i zgrabnie łączy średniowieczne realia ze światem rodem z baśni i legend. Kreacja bohaterów zachwyca, stanowi chyba najmocniejszą stronę cyklu: niezwykle barwni i wyraziści sprawiają wrażenie, że istnieją naprawdę. 

Wbrew pozorom autorka nie porusza lekkiej tematyki, która była odpowiednia względem wieku głównych postaci. Nie boi się też niebanalnych rozwiązań i bez wahania stawia przed bohaterami kolejne wyzwania, nie oszczędzając ich przy tym ani psychicznie, ani fizycznie.

Trylogia Moorehawke praktycznie z miejsca trafiła do grona moich ulubionych książek, a drugi tom utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że bez wątpienia jest to seria godna uwagi. Mknąca do przodu akcja, wielowymiarowe postaci i dobrze przemyślane intrygi to zaledwie przedsmak tego, co postanowiła zafundować czytelnikowi autorka. Pozostaję pod urokiem przygód Wynter i jej przyjaciół - chyba przepadłam już na dobre.

Trylogia Moorehawke:
Zatruty tron | Królestwo cieni | Zbuntowany książę

Etykiety

Agatha Christie (1) Aisling Juanjuan Shen (1) Akademia Mitu (1) Akademia Wampirów (2) Akcent (1) Akurat (1) Albatros (2) Alexander Gordon Smith (1) Ally Condie (1) Alyson Noel (2) Amanda Hocking (1) Amazonka (1) Amber (12) Amie Kaufman (1) Amy Kathleen Ryan (1) Amy Meredith (1) Andy Weir (1) anime (1) Anja Snellman (1) Anne Bishop (1) Anne Cassidy (2) antyutopia (8) ArsMachina (2) Asia Bibi (1) Audeo (1) Bellona (1) Beth Revis (3) biografia (1) Bree Despain (3) Brodi Ashton (1) Bukowy Las (10) Bullet Books (1) C. R. Zafón (1) C. S. Lewis (1) C. W. Gortner (2) Carol Rifka Brunt (1) Carrie Ryan (1) Cassandra Clare (4) Celine Kiernan (3) Charlaine Harris (2) Charlee Fam (1) Charlotte Bronte (1) Chemiczne Światy (1) Christina Baker Kline (1) Claire North (1) Colleen Hoover (1) Colleen Houck (2) Cora Carmack (1) Córki Księżyca (1) Czarna owca (3) Czwarta strona (1) czytnik (1) Danielle L Jensen (1) Dary Anioła (2) Denise Kiernan (1) Diabelskie Maszyny (2) Diane Chamberlain (2) Dobrani (1) Dolnośląskie (14) Dorota Katende (1) Dreams (2) dystopia (1) Dziewczyny nie płaczą (1) e-book (1) E. Lockhart (1) Egmont (5) egzemplarz recenzencki (70) ekranizacja (2) Elizabeth Chandler (1) Elizabeth Gaskell (2) Emily Giffin (1) Emmy Laybourne (1) Erica Spindler (1) erotyczna (2) Esprit (4) Eve Silver (1) Fabryka słów (7) fantastyka (37) Federico Moccia (1) Feeria (2) film (3) Foka (1) Galeria Książki (5) Gra (1) GWF (4) GWP (1) Hakan Nesser (1) Hanna Cygler (1) Herkules Poirot (1) historyczne (3) horror (2) Initium (1) inne (22) Isabell Pfeiffer (1) J. K. Rowling (1) Jaguar (18) Jakub Ćwiek (1) Jana Frey (1) Janet Evanovich (3) Jennifer Clement (1) Jennifer E. Smith (1) Jennifer Estep (1) Jennifer Niven (1) Jenny Downham (1) Jessica Brody (1) Jo Nesbø (1) Joanna M. Chmielewska (2) Jodi Picoult (5) Joelle Charbonneau (1) John Green (1) John Lennon (1) John Marsden (4) Josephine Angelini (1) Julie Cross (1) Julie Kagawa (1) Jutro (4) Karol Lewandowski (1) Karolina Wilczyńska (1) karty (1) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (1) Katja Millay (1) Kelly Creagh (2) Kendare Blake (1) Kerstin Gier (3) Kevin Wilson (1) Kiera Cass (4) Kindle (1) Klątwa tygrysa (2) Kody Keplinger (1) konkurs (2) Królestwa Nashiry (1) kryminał (6) Książnica (2) L. A. Weatherly (1) Las Zębów i Rąk (1) Lauren Barnholdt (1) Lauren DeStefano (1) Lauren Kate (1) Lauren Oliver (4) Legenda (1) Libba Bray (2) Licia Troisi (1) Lisa Renee Jones (2) Lisa Scottoline (1) literatura faktu (3) literatura polska (24) literatura zagraniczna (216) Lois Lowry (1) losowanie (1) Lubimy Czytać (1) Lucy Ferriss (1) Lynne Ewing (1) Mag (7) Maggie Stiefvater (1) Mak Verlag (1) Mała Kurka (2) Mara Dyer (2) Mari Jungstedt (1) Marianne Curley (1) Marie Lu (1) Marie Rutkoski (1) Marissa Meyer (1) Mark Blake (1) Marquez (1) Marta Stefaniak (1) Matras (4) Mats Strandberg (1) Max Brooks (1) Meagan Spooner (1) Media Rodzina (1) Megan Whalen Turner (2) Melinda Salisbury (1) Melissa de la Cruz (1) MG (6) Michael Grant (1) Michelle Corasanti (1) Michelle Hodkin (2) Mira (5) młodzieżowe (10) Monument 14 (1) Moondrive (3) Morgan Matson (1) Muza (5) muzyka (1) Na Kanapie (1) Nalini Singh (2) Naomi Novik (1) Nasza Księgarnia (7) Nevermore (2) new adult (1) Nicholas Sparks (2) Nieśmiertelni (1) Niezgodna (1) Niezwyciężona (1) Nina Reichter (1) non fiction (1) Novae Res (9) nowości i zapowiedzi (1) obyczajowe (23) Olga Rudnicka (1) Orphan black (1) Oscar Wilde (1) Otwarte (16) Papierowy Księżyc (2) Papierowy Motyl (1) Paradoks (2) Pascal (2) Penguin (1) Piąta fala (1) po angielsku (1) podsumowanie (24) Poligraf (1) poradnik (2) postapokaliptyczna (4) Promic (1) Prószyński i S-ka (32) przygodowe (1) Publicat (13) PWN (1) Querida poleca (1) Rachel Ward (1) Rainbow Rowell (1) Rebecca Donovan (1) Rebis (5) rekomendacje (1) Remi (1) Replika (2) Richelle Mead (3) Rick Riordan (1) Rick Yancey (1) Robin Bridges (1) Saga księżycowa (1) Samanta Shannon (1) Sandra Gulland (1) Sara B. Elfgren (1) Sara Grant (1) Sara Shepard (1) Sarah J. Maas (1) Sarah J. Mass (1) Sarah Waters (1) science fiction (2) serial (2) Simon & Schuster (1) Solomon Northup (1) Sonia Draga (1) Sophie Hannah (1) SQN (4) Stentor (2) Stephanie Perkins (1) Stephen Chbosky (1) Stephen King (2) stosik (37) Strażnicy Veridianu (1) Studio Astropsychologii (1) survival (1) Szklany tron (2) Sztukateria (14) Świat książki (4) tag (2) Tahereh Mafi (1) Tammara Webber (2) Tania książka (1) Telbit (1) The Beatles (1) thriller (1) Tricia Rayburn (1) Trylogia czasu (3) Trylogia Moorehawke (3) Upadli (1) Uroboros (3) Veronica Roth (3) W. A. B. (1) W.A.B (1) Weltbild (1) Wilga (3) Włóczykijka (5) Woblink (2) Wydawnictwo Literackie (1) wymianka (1) wyzwanie (1) YA! (4) young adult (13) Young adults (4) Yrsa Sigurdardottir (1) z bibliotecznej półki (8) z własnej półki (79) zapowiedzi (8) Zielona sowa (3) Znak (7) zombie (1) Zysk i S-ka (2) Żelazny Dwór (1)