środa, 13 lutego 2013

Nina Reichter - "Ostatnia spowiedź"



Na pewno przynajmniej raz słyszeliście, że miłość przychodzi, kiedy zupełnie się tego nie spodziewamy, a gdy usilnie jej poszukujemy, szanse na odnalezienie jej są znikome. Nie każdy musi zgadzać się z tym stwierdzeniem, trudno jednak zaprzeczyć, że w tych słowach znajduje się trochę prawdy, a uczucie może pojawić pod postacią osoby, której wcześniej wcale nie widzieliśmy w roli partnera.

Ally i Bradin nie powinni byli się spotkać. Obydwoje spóźniają się na przesiadkę i z tego powodu spędzają wspólną noc na lotnisku. Tych parę godzin już na zawsze pozostanie w ich pamięci, ponieważ z niewiadomego powodu czują się sobie bardzo bliscy i swobodnie rozmawiają na przeróżne tematy. Tyle że Brade skrywa pewien sekret: jest powszechnie znaną gwiazdą rocka, jednak Al zdaje się go nie rozpoznawać, dlatego też chłopak postanawia ukryć przed nią swoją tożsamość. Szybko nastaje poranek, a wraz z nim czas rozstania – czy aby na pewno na zawsze?
„Tylko raz coś zrywa cię do biegu, każe gnać przed siebie, choćbyś nie widział wtedy początku ani końca. Coś staje się słuszne, choćby miało przeciw sobie wszystkie racjonalne wybory. Coś każe ci walczyć, pragnąć i wierzyć.”
O tej książce słyszałam na długo przed jej premierą, więc chcąc, nie chcąc, zaczęłam zwracać na nią większą uwagę. Zewsząd docierały do mnie pozytywne opinie na temat „Ostatniej spowiedzi” i w końcu nabrałam ochoty, by na własnej skórze przekonać się, co jest tak wyjątkowego w tej historii, chociaż to nie do końca typ lektury, który preferuję.

Początkowo czytanie powieści autorstwa Niny Reichter sprawiało mi niemałą przyjemność, nie miałam też większego problemu z zagłębieniem się w fabule. Dość szybko jednak zaczęły pojawiać się pierwsze zgrzyty, a za nimi kolejne. Nie mogłam przejść obojętnie obok kilku minusów, które położyły cień na całej książce, bo choć pierwsze strony wywarły na mnie pozytywne wrażenie, nie mogę powiedzieć tego samego o reszcie utworu.

Kreacja bohaterów to jedna z największych wad tej powieści. O ile Bradina jeszcze da się lubić, to Ally jest postacią, do której nie potrafiłam wykrzesać choć odrobiny sympatii. To niezwykle „płaska” bohaterka, nieposiadająca własnego zdania i prawie cały czas postępująca wbrew sobie. Została uwikłana w związek bez przyszłości, w którym trwała, by zadowolić swoją władczą i zgorzkniałą matkę. Mimo tego, że nie kochała mężczyzny, z którym się zaręczyła, zwyczajnie nudziła się w jego towarzystwie (i vice versa), nie planowała niczego zrobić z tą sytuacją, prócz narzekania. Zupełnie nie mogłam zrozumieć jej zachowania, brakowało w nim logiki. Inne postaci są nie do końca dopracowane, wielokrotnie przechodzą ze skrajności w skrajność i nie było w nich dostatecznie dużo wiarygodności, by mogli zadowolić czytelnika.

Kolejna sprawa to miłość głównych bohaterów, choć nie wiem, czy mogłabym do końca tak określić uczucie Ally i Brade’a. Właściwie zupełnie się nie znali, lecz nie przeszkodziło im to w stwierdzeniu, że są w sobie zakochani. Bradin okłamywał Al, ona zaś ciągle go zwodziła, gdy sama nie wiedziała, czego chce. Nie do końca wygląda mi to na „romantyczną opowieść na miłości”, jak głosi napis na okładce.

Bardzo nurtuje mnie pewna kwestia, o której zaczęłam myśleć już w trakcie lektury. Brade to rockman, wokalista znanego na znacznej części świata zespołu. W „Ostatniej spowiedzi” wykonywany przez chłopaka zawód został przedstawiony jako katorga, coś, z czym każdego dnia musi się męczyć. Tyle że przecież nikt nie zmuszał go do śpiewania i zdobywania sławy, a jeżeli nie sprawiało mu to frajdy, naprawdę nie rozumiem, dlaczego to ciągnął – w końcu jest tyle rzeczy, które można w życiu robić. Przyznam, że takie ukazanie nastawienia członków zespołu zupełnie nie przypadło mi do gustu. Zdaję sobie sprawę, że momentami taki styl życia może bywać męczący, ale na podstawie lubianych przeze mnie grup muzycznych wyrobiłam sobie trochę nieco inne wyobrażenie na ten temat. Jasne, że bycie częścią zespołu jest dla niektórych ludzi obowiązkiem i pracą, jednak powinno sprawiać również przyjemność i przynosić uczucie spełnienia, czego zupełnie nie dostrzegłam w powyższej książce.

Nie jest to jednak utwór posiadający jedynie minusy, ponieważ odnalazłam w nim też trochę plusów. Autorka pisze lekkim piórem i umiejętnie operuje słowem, dzięki czemu lektura od początku do końca pozostaje niezłą zabawą. Niesamowicie łatwo zagłębić się w świecie Ally i Bradina i przez jakiś czas żyć w takiej mało realnej rzeczywistości. Sama oceniam „Ostatnią spowiedź” jako średnią i raczej odradzam lekturę, ale jeżeli ktoś przepada za romansami w nieco bajkowej oprawie, powinien dać tej pozycji szansę, pozostali mogą się zwyczajnie rozczarować.

28 komentarzy:

  1. Książka wciąż przede mną i mam na nią wielką ochotę :) Dawno nie czytałam czegoś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się nie zgodzę. Jak zwykle. Zakochałam się w tej książce i uważam, że zasługuje na miano romantycznej opowieści o miłości. To taka powieść o złudzeniach, taka trochę bajka, ale trzeba jej przyznać, że niezwykle magiczna i wciągająca. No, ale muszę przyznać, główna bohaterka z tym swoim niezdecydowaniem potrafiła wkurzyć. Niemniej czekam na drugą część.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i podpisuje się pod słowami Kadzi. Mnie również oczarowała historia ,,Ostatniej spowiedzi'' i z niecierpliwością czekam na kontynuacje.

    OdpowiedzUsuń
  4. A to ciekawe, bo mnie początek bardziej zniechęcił, dopiero potem styl powieści się poprawił i dało się to przetrawić, nawet z przyjemnością.
    Brade'owi zespół nie przynosił takiej radości, bo w końcu nie był tym, czym chciał żeby był. Wszystko było zaplanowane tak, żeby ich zespół odniósł marketingowy sukces i Bradin nie mógł się cieszyć z tego, że nie może w pełni wyrażać siebie. A więc jak dla mnie akurat w tym względzie wszystko trzymało się kupy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. @Polaris - I tak nie do końca mi to pasuje, Bradin wiedział, na co się pisze, więc nie rozumiem tej jego udręki i rozpaczania na temat sławy. ;) Zespół w ogóle nie przynosił mu radości i cały ten wątek został moim zdaniem źle poprowadzony.

    OdpowiedzUsuń
  6. No popatrz, a tak się nią wszyscy zachwycali... ale wiadomo, że każdy odbiera dany utwór w iny sposób :) mimo wszystko przeczytam te powieść jeśli wpadnie mi w ręce, tak z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To pierwsza recenzja tej książki bez ochów i achów! Ciekawe. Ja po tych wszystkich zachwytach "Ostatnią spowiedź" kupiłam i niedługo będę czytać. Ale dobrze, że najpierw poznałam Twoją recenzję, bo teraz przynajmniej nie nastawię się na nie wiadomo co.

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro nie polecasz to odpuszczę sobie tę książkę. Jakoś nie miałam na nią ochoty, nawet po tych wszystkich pozytywnych recenzjach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam już o niej trochę, ale jakoś wybitnie nie zapadła mi w pamięć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Posiadam i coś czuję, że może być przereklamowana, aczkolwiek przekonam się o tym niebawem :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Naczytałam się tyle pozytywnych recenzji, że miałam ochotę ją przeczytać, teraz się zawaham jeśli będę miała okazję ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podchodzę do tej książki baaaardzo sceptycznie, oj bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepraszam Cię za ostre słowa, ale mam wrażenie, że w tej recenzji jest bzdura na bzdurze. Wydaje mi się, ze zupełnie nie zrozumiałaś tej książki. Bzdura nr 1:
    "Została uwikłana w związek bez przyszłości, w którym trwała, by zadowolić swoją władczą i zgorzkniałą matkę." - Przecież Al zupełnie nie robiła tego, by zadowolić matkę! Ona miała w nosie jej zadowolenie. Robiła to dla pieniędzy, a co za tym idzie - wolności. W książce jest jasno powiedziane, że matka zagroziła Ally, że jeżeli ta nie będzie działała wg jej widzimisiów, to zamiast studiować w Lyonie (i byc daleko od rodziców, czyli decydować o sobie) będzie musiała studiować w Paryżu pod okiem matki. Spotykała się z Chrisem tylko dlatego, żeby móc mieć fundusze. Dlatego też w pewnym momencie sie wnerwiła i chciała iść do pracy - zadowolenie matki nie ma tu nic do rzeczy. Wyobraź sobie na moment, że rodzice nie dają Ci żadnych środków, a ty nadal masz tyle lat ile masz... O to chodzi w tym wątku.
    Bzdura nr 2: - Tu już Polaris wszystko zwięźle wypunktował, więc nie będę po nim powtarzać.
    Bzdura nr 3: "Właściwie zupełnie się nie znali, lecz nie przeszkodziło im to w stwierdzeniu, że są w sobie zakochani." - W porównaniu z innymi książkami dla nastolatków, ten aspekt rozwija się w OS I akurat mega wolno. Nikt nie powiedział, że na lotnisku się zakochali - jedynie spodobali się sobie. Dopiero przez te kilka miesięcy rozmów zrodziło się coś, co można by nazwać uczuciem, lecz Bradin nie był przecież tego pewien. Książka przecież mówi o tym, że do niej pojechał, bo nie umiał odnaleźć się w tym co czuje. Wiedział już, że nie był to fun z poczucia anonimowości, ale co to było - nie miał pojęcia. Pierwsze słowa o tym, że ktokolwiek jest zakochany pojawiają się bardzo daleko w książce. Moim zdaniem ta recenzja jest zupełnie nierzetelna.

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja jestem ciekawa książki :P

    OdpowiedzUsuń
  15. @Anonimowy - cóż, akurat się z Tobą nie zgodzę. ;)
    Moim zdaniem Ally robiła to głównie po to, by zadowolić swoją matkę. Mówiła jej, że nie chciała być z Christophem, ale trwała w związku z nim jeszcze przez długi czas, bo matka mówiła, że powinna z nim być. Ten wątek jest dla mnie zupełnie niepotrzebny i wymyślony tak trochę na siłę, żeby zwiększyć dramatyzm całej fabuły. "Była z nim dla pieniędzy" - więc to przeczy temu, co Al powtarzała, że chciałaby być z kimś z powodu miłości. Poza tym jeżeli nawet potrzebowała tylko pieniędzy i "wolności" (choć nie wiem, gdzie tu wolność w takim związku), to dlaczego tak narzekała na Chrisa i na to, że nudzi się w jego towarzystwie? W końcu cel uświęca środki, prawda?
    Jeżeli chodzi o Twój drugi zarzut, może rozwinę trochę bardziej moją wcześniejszą wypowiedź. Skoro Brade tak okropnie męczył się w zespole, dlaczego po prostu nie planował zakończyć swojej kariery? Ileż znanych zespołów się rozpadło, z przeróżnych powodów! Na pewno nie ciągnął tego wszystkiego ze względu na siebie, bo w końcu muzyka nie przynosiła mu już radości, ani ze względu na fanów, których często traktował jak coś zbędnego, przeszkadzającego. Pozostali członkowie zespołu poradziliby sobie, udział w tak znanej grupie muzycznej na pewno sprawiłaby, że szybko znaleźliby sobie zatrudnienie - czy jako członkowie innych zespołów, czy w karierze solowej, wystarczyłoby jasno postawić sprawę i odpowiednio wcześniej ich o wszystkim uprzedzić i podjąć pewne kroki, np. po wygaśnięciu kontraktu, cokolwiek. ;)
    Ja akurat sądzę, że ich uczucie rozwinęło się za szybko. Poznali się, porozmawiali ze sobą, a już za sobą tęsknili tak, jakby byli co najmniej przyjaciółmi. I ta ich "miłość" pojawiła się za szybko, w ogóle cały ten związek był dziwny i nie mogę powiedzieć, że mi się spodobał. No i co z tego, że słowa o zakochaniu padają trochę później, skoro zachowanie bohaterów wyraźnie wskazuje na to już dużo wcześniej?
    Mi się właśnie wydaje, że zrozumiałam tę książkę, odebrałam ją inaczej od Ciebie. Sądzę, że moja recenzja jest rzetelna i przedstawiłam wszystko z własnego punktu widzenia, tak jak to odebrałam - i tyle. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojojoj! Mam niejasne wrażenie, że ów Anonimowy, to 1) ktoś z wydawnictwa albo 2) znajomy autorki. Dlatego właśnie nie lubię recenzować książek polskich autorów, bo jak jest zła i ktoś odważy się napisać o tym w recenzji, to za chwilę zostaje zasypany niezadowolonymi komentarzami "przyjaciół i znajomych", że się nie zna, że nie rozumie, albo że w ogóle jest głupi... A rezultat jest jeden i zupełnie nie taki, jakiego się spodziewał autor komentarza - ogromne zniechęcenie do danej pozycji.
    Anonimowy! Daj żyć! Każdy ma prawo do własnej opinii, a wydaje mi się, że "Ostatnia spowiedź" nie jest książką do "rozumienia". To zwykła młodzieżówka i zbyt wielu rzeczy do interpretowania tu nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio wielu blogerów pisze o tej książce, ale mnie jakoś do niej zupełnie nie ciągnie. Kompletnie nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta książka mnie dosłownie prześladuje. Koniecznie przeczytam, ale mimo wszystko będę miała na uwadze Twoją opinię.
    I oczywiście przyciągnęła mnie wypowiedź anonima, a raczej jeden wielki zarzut anonima. Mimo, że nie czytałam książki, to ewidentnie widzę kto ma rację. Z pewnością nie nasz Gall Anonim. To, że komuś książka się nie podobała nie trzeba od razu mówić, że ktoś jest nierzetelny. W końcu różne są gusta. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. @Kermit możesz łaskawie powiedzieć, na jakiej podstawie oceniasz kto ma racje, skoro nie znasz książki?
    @Panna swawolnia - rozjaśnię twoje wrażenie: ani jedno ani drugie. Natomiast czytałam tę książkę jeszcze w pierwotnej wersji jako blog. I oburzacie się na to, że krytykuję czyjąś prywatną opinię, czego absolutnie nie robię. Opinię akurat może mieć każdy, więc gdyby powyżej napisano, że książka jest beznadziejna - nic mi do tego. Opinii nie będę komentować, ale NIEZROZUMIENIE TEKSTU tak. Najdziwniejsze, że autorkę recenzji bronią ludzie, którzy również nie czytali książki - jakieś kuriozum. Nie mam zamiaru się tu z nikim kłócić, ale w tej recenzji przeinaczono rzeczy, które są NAPRAWDĘ jasno w książce wytłumaczone. Kto będzie miał ochotę, ten zajrzy i sam się przekona, a kto nie - jego sprawa. Tyle z mojej strony.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam wiele recenzji tej książki, ale nie jestem do niej w stu procentach przekonana, ale skoro jest taka sławna, bo jak widze na wielu blogach się pojawia, to myśle, ze warto sie z nia zapoznac.
    Pozdrawuan :)

    OdpowiedzUsuń
  21. @Anonimowy - Naprawdę prosiłabym, żebyś nie naskakiwała na osoby czytające tego bloga i trochę przystopowała z emocjami.
    Wybacz, ale tak, jak napisała Panna Swawolna, w tej książce nie ma za dużo do rozumienia, poza tym odpowiedziałam na Twoje zarzuty i przedstawiłam swój własny punkt widzenia. To, że powiesz, że coś jest takie, a nie inne, nie oznacza, że tak właśnie jest. Każdy może interpretować jakąś sytuację czy wypowiedź tak, jak mu się to podoba i odebrać ją w różny sposób. Niczego nie przeinaczyłam, wyraziłam własną opinię.
    "(...)gdyby powyżej napisano, że książka jest beznadziejna - nic mi do tego."
    Poważnie? Więc dlaczego przeszkadza Ci, że poparłam swoją opinię argumentami?
    Skoro zarzucasz mi "niezrozumienie tekstu", pozwól, że przytoczę fragment "Ostatniej spowiedzi":
    "Nie byli może bogaczami, nie mieli fortuny, ale na pewno należeli do zamożnej klasy średniej i mieszkali w jednej z lepszych dzielnic.
    - Rozejrzyj się - powtórzyła matka. - (...) Takiego życia dla ciebie chcę! (...)
    - Po prostu chcę być szczęśliwa - Ally powiedziała pewnie, chociaż cicho. (...)
    - Szczęście to mit, Ally!"
    s.58
    W którym miejscu wynika z tego, że Ally jest z Chrisem z własnej woli, dla pieniędzy? Ta kłótnia miała miejsce po kolacji z Christophem, Al cały czas mówiła, że chce być szczęśliwa, zakochana. Więc tak, dla mnie Ally była w związku z Chrisem, żeby zadowolić matkę, która uparcie powtarzała, że to pieniądze liczą się w życiu najbardziej, a uczucie przemija.
    Na odparcie Twoich pozostałych zarzutów mogłabym przytoczyć kolejne fragmenty książki, ale naprawdę nie mam na to ochoty. Wyraziłam swoje zdanie, przedstawiłam w recenzji odpowiednie argumenty, książkę przeczytałam dokładnie i odebrałam ją w taki właśnie sposób. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam ochotę na tę książkę - na samym początku. Widząc jednak wyżej wypowiedzi tej anonimowej osoby skutecznie się do tej książki zniechęciłam. I zgadzam się tutaj w 100% z Panną swawolną.

    OdpowiedzUsuń
  23. Przeczytam, bo już mam zapisane w zakładce "chcę przeczytać".
    Querida mam nadzieję, że nie przejmujesz się wypowiedziami człowieka, który nie ma odwagi się podpisać. Też toczę boje pod każdą negatywną recenzją powieści młodzieżowej. Słodkie nastolatki, autorzy i wydawnictwa nie mają nic do roboty, prócz szkalowania blogerów.
    I nie bronię do końca Ciebie Querido, tylko prawa do własnej interpretacji utworu.
    Książka, która wpierw była blogiem? Podsumuję to tak - hahahahahaha. Już wiem, czego się spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałabym przeczytać, ale nie mogę jej znaleźć u znajomych ani w bibliotece, a pieniędzy i miejsca na kolejne książki u mnie na razie brak. Zachęcająca recenzja :)
    Zapraszam do mnie http://kinayczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę już przeczytać tę książkę!! ^^
    Zapraszam wtedy po recenzje na mojego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiesz wcale nie musiałaś czytać tej książki.Według mnie jest interesująca i ciekawa.Po za tym książka ta jest w dużym stopniu oparta na rzeczywistości.Mogło by się tak stać.To nie jest głupia książka,bo nie każdemu podobają się takie książki,a widocznie tobie nie przypadła do gustu.Ale to nie znaczy,że trzeba ją oceniać bardzo źle i wypisywać same minusy,bo ma ona ma naprawdę bardzo dużo plusów.Ja osobiście ją polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jakim cudem Querida miałaby ocenić tę książkę pozytywnie, skoro jej się nie spodobała? Przecież to logiczne! Z Twojego komentarza wynika, że powinna ją chwalić, bo innym się podobała - litości, to nie ma żadnego sensu. Z ciekawości weszłam tutaj, żeby zobaczyć, czy pojawiły się jakieś nowe komentarze i proszę - taki kwiatek.

      Usuń

Zanim napiszesz komentarz, zapoznaj się z całym postem.
Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy, w miarę możliwości staram się na nie odpowiadać. Zachęcam do dyskusji! :)

Etykiety

Agatha Christie (1) Aisling Juanjuan Shen (1) Akademia Mitu (1) Akademia Wampirów (2) Akcent (1) Akurat (1) Albatros (2) Alexander Gordon Smith (1) Ally Condie (1) Alyson Noel (2) Amanda Hocking (1) Amazonka (1) Amber (12) Amie Kaufman (1) Amy Kathleen Ryan (1) Amy Meredith (1) Andy Weir (1) anime (1) Anja Snellman (1) Anne Bishop (1) Anne Cassidy (2) antyutopia (8) ArsMachina (2) Asia Bibi (1) Audeo (1) Bellona (1) Beth Revis (3) biografia (1) Bree Despain (3) Brodi Ashton (1) Bukowy Las (10) Bullet Books (1) C. R. Zafón (1) C. S. Lewis (1) C. W. Gortner (2) Carol Rifka Brunt (1) Carrie Ryan (1) Cassandra Clare (4) Celine Kiernan (3) Charlaine Harris (2) Charlee Fam (1) Charlotte Bronte (1) Chemiczne Światy (1) Christina Baker Kline (1) Claire North (1) Colleen Hoover (1) Colleen Houck (2) Cora Carmack (1) Córki Księżyca (1) Czarna owca (3) Czwarta strona (1) czytnik (1) Danielle L Jensen (1) Dary Anioła (2) Denise Kiernan (1) Diabelskie Maszyny (2) Diane Chamberlain (2) Dobrani (1) Dolnośląskie (14) Dorota Katende (1) Dreams (2) dystopia (1) Dziewczyny nie płaczą (1) e-book (1) E. Lockhart (1) Egmont (5) egzemplarz recenzencki (70) ekranizacja (2) Elizabeth Chandler (1) Elizabeth Gaskell (2) Emily Giffin (1) Emmy Laybourne (1) Erica Spindler (1) erotyczna (2) Esprit (4) Eve Silver (1) Fabryka słów (7) fantastyka (37) Federico Moccia (1) Feeria (2) film (3) Foka (1) Galeria Książki (5) Gra (1) GWF (4) GWP (1) Hakan Nesser (1) Hanna Cygler (1) Herkules Poirot (1) historyczne (3) horror (2) Initium (1) inne (22) Isabell Pfeiffer (1) J. K. Rowling (1) Jaguar (18) Jakub Ćwiek (1) Jana Frey (1) Janet Evanovich (3) Jennifer Clement (1) Jennifer E. Smith (1) Jennifer Estep (1) Jennifer Niven (1) Jenny Downham (1) Jessica Brody (1) Jo Nesbø (1) Joanna M. Chmielewska (2) Jodi Picoult (5) Joelle Charbonneau (1) John Green (1) John Lennon (1) John Marsden (4) Josephine Angelini (1) Julie Cross (1) Julie Kagawa (1) Jutro (4) Karol Lewandowski (1) Karolina Wilczyńska (1) karty (1) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (1) Katja Millay (1) Kelly Creagh (2) Kendare Blake (1) Kerstin Gier (3) Kevin Wilson (1) Kiera Cass (4) Kindle (1) Klątwa tygrysa (2) Kody Keplinger (1) konkurs (2) Królestwa Nashiry (1) kryminał (6) Książnica (2) L. A. Weatherly (1) Las Zębów i Rąk (1) Lauren Barnholdt (1) Lauren DeStefano (1) Lauren Kate (1) Lauren Oliver (4) Legenda (1) Libba Bray (2) Licia Troisi (1) Lisa Renee Jones (2) Lisa Scottoline (1) literatura faktu (3) literatura polska (24) literatura zagraniczna (216) Lois Lowry (1) losowanie (1) Lubimy Czytać (1) Lucy Ferriss (1) Lynne Ewing (1) Mag (7) Maggie Stiefvater (1) Mak Verlag (1) Mała Kurka (2) Mara Dyer (2) Mari Jungstedt (1) Marianne Curley (1) Marie Lu (1) Marie Rutkoski (1) Marissa Meyer (1) Mark Blake (1) Marquez (1) Marta Stefaniak (1) Matras (4) Mats Strandberg (1) Max Brooks (1) Meagan Spooner (1) Media Rodzina (1) Megan Whalen Turner (2) Melinda Salisbury (1) Melissa de la Cruz (1) MG (6) Michael Grant (1) Michelle Corasanti (1) Michelle Hodkin (2) Mira (5) młodzieżowe (10) Monument 14 (1) Moondrive (3) Morgan Matson (1) Muza (5) muzyka (1) Na Kanapie (1) Nalini Singh (2) Naomi Novik (1) Nasza Księgarnia (7) Nevermore (2) new adult (1) Nicholas Sparks (2) Nieśmiertelni (1) Niezgodna (1) Niezwyciężona (1) Nina Reichter (1) non fiction (1) Novae Res (9) nowości i zapowiedzi (1) obyczajowe (23) Olga Rudnicka (1) Orphan black (1) Oscar Wilde (1) Otwarte (16) Papierowy Księżyc (2) Papierowy Motyl (1) Paradoks (2) Pascal (2) Penguin (1) Piąta fala (1) po angielsku (1) podsumowanie (24) Poligraf (1) poradnik (2) postapokaliptyczna (4) Promic (1) Prószyński i S-ka (32) przygodowe (1) Publicat (13) PWN (1) Querida poleca (1) Rachel Ward (1) Rainbow Rowell (1) Rebecca Donovan (1) Rebis (5) rekomendacje (1) Remi (1) Replika (2) Richelle Mead (3) Rick Riordan (1) Rick Yancey (1) Robin Bridges (1) Saga księżycowa (1) Samanta Shannon (1) Sandra Gulland (1) Sara B. Elfgren (1) Sara Grant (1) Sara Shepard (1) Sarah J. Maas (1) Sarah J. Mass (1) Sarah Waters (1) science fiction (2) serial (2) Simon & Schuster (1) Solomon Northup (1) Sonia Draga (1) Sophie Hannah (1) SQN (4) Stentor (2) Stephanie Perkins (1) Stephen Chbosky (1) Stephen King (2) stosik (37) Strażnicy Veridianu (1) Studio Astropsychologii (1) survival (1) Szklany tron (2) Sztukateria (14) Świat książki (4) tag (2) Tahereh Mafi (1) Tammara Webber (2) Tania książka (1) Telbit (1) The Beatles (1) thriller (1) Tricia Rayburn (1) Trylogia czasu (3) Trylogia Moorehawke (3) Upadli (1) Uroboros (3) Veronica Roth (3) W. A. B. (1) W.A.B (1) Weltbild (1) Wilga (3) Włóczykijka (5) Woblink (2) Wydawnictwo Literackie (1) wymianka (1) wyzwanie (1) YA! (4) young adult (13) Young adults (4) Yrsa Sigurdardottir (1) z bibliotecznej półki (8) z własnej półki (79) zapowiedzi (8) Zielona sowa (3) Znak (7) zombie (1) Zysk i S-ka (2) Żelazny Dwór (1)