wtorek, 30 października 2012

Lisa Scottoline - "Spójrz mi w oczy"



Ellen Gleeson to zadowolona z życia kobieta. Ma cudownego adoptowanego synka i wspaniałą pracę. Pewnego dnia dzieje się coś, co wywraca cały jej świat do góry nogami. W skrzynce pocztowej Ellen znajduje ulotkę informującą o poszukiwaniach uprowadzonego przed laty chłopca. Kobieta prawdopodobnie nie zwróciłaby na broszurę większej uwagi, gdyby nie to, że ze zdjęcia patrzy na nią dziecko łudząco podobne do jej syna. Dziennikarska dociekliwość nie pozwala Ellen porzucić tej sprawy, co w efekcie prowadzi do wstrząsającego finału.
„Złe rzeczy są jak fale. Zawsze będą się nam przytrafiać i nikt nic na to nie poradzi. To część życia, tak samo jak fale są częścią oceanu. Jeśli stoisz na brzegu, nigdy nie wiesz, kiedy nadpłyną. Ale nadpłyną. Trzeba tylko pamiętać, żeby po każdej z nich wynurzać się z powrotem na powierzchnię, to wszystko.”
„Spójrz mi w oczy” to niezwykle emocjonalna powieść, wręcz grająca na uczuciach czytelnika. Autorka co i rusz odkrywa kolejne fakty, pomagające w rozwikłaniu zagadki, lecz na wiele spraw trudno jest wpaść przed główną bohaterką. Tej książki się nie czyta, ją się po prostu połyka. Akcja nieprzerwanie mknie do przodu, nie zwalniając ani na chwilę.

Sporym plusem całej historii jest jej nieprzewidywalność. Choć paru kwestii można domyślić się samemu, to i tak spora ich część pozostaje tajemnicą aż do ostatnich stron. Sprawiło to, że z niecierpliwością przewracałam kolejne strony, zachodząc w głowę, jakie zakończenie zaserwuje Lisa Scottoline.

Powód, dla którego postanowiłam zapoznać się z tym utworem, jest - przyznaję - dość banalny. Gdy po raz pierwszy spojrzałam na przyciągającego wzrok chłopca z okładki, wiedziałam, że zwyczajnie muszę tę książkę przeczytać. Dodatkowym atutem przemawiającym za daniem szansy tej powieści była rekomendacja Jodi Picoult i intrygujący opis. Cóż, według mnie to pozycja skazana na sukces.

Główna bohaterka wzbudziła we mnie sporo uczuć - z pewnym zdziwieniem przyznam, że tych pozytywnych. Rzadko się zdarza, by udało mi się polubić postać literacką niemalże w chwili, w której pojawia się na kartach danego utworu, ale w tym przypadku właśnie tak się stało. Ellen to postać silna, nieugięta, podążająca za głosem serca nawet wtedy, kiedy wszyscy twierdzą, że jest w błędzie. Podobało mi się to, że młoda dziennikarka potrafiła postawić wszystko na jedną kartę, by dokonać tego, na czym zależało jej najbardziej.
„Doświadczenie nauczyło ją, że milczenie to często pytanie, na które najtrudniej znaleźć odpowiedź.”
Powieść spod pióra Lisy Scottoline jest przemyślana i napisana przyjemnym w odbiorze językiem. To mieszanka gatunków, do których autorce udało się zgrabnie wpleść również drugoplanowy wątek miłosny. „Spójrz mi w oczy” idealnie trafiło w mój gust, fundując kilka godzin rozrywki i wiele emocji. Od tej pory będę bacznie rozglądać się za którąś z książek Scottoline, gdyż ma ona wszelkie podstawy do tego, by stać się jedną z moich ulubionych pisarek.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Spójrz mi w oczy jest również dostępne tutaj.

niedziela, 28 października 2012

Beth Revis - "W otchłani"



Mojego świata nic nie zmieni*

Otacza Cię przenikające do szpiku kości zimno. Nie możesz się ruszyć, choć bardzo tego chcesz. Każda sekunda wydaje się wiecznością. Porzuciłaś cały swój świat, by znaleźć się w tym oto miejscu, a rzeczywistość okazała się dużo bardziej przerażająca, niż mogłoby się wydawać. Próbujesz wołać o pomoc, ale z Twoich ust nie wydobywa się żaden dźwięk. Spędzasz wieczność w samotności, z niemym krzykiem jako jedynym towarzyszem.
„Chciałem cię tylko poznać. Nie wiedziałem, że zniszczę całe twoje życie.”
Amy i jej rodzice biorą udział w misji, mającej na celu przystosowanie nowej planety do warunków odpowiednich dla ludzi. Żeby tego dokonać, muszą - podobnie jak inne wytypowane do tego zadania osoby - ulec zamrożeniu na trzysta lat. Po tym czasie statek, nazwany „Błogosławionym”, powinien dotrzeć na „drugą Ziemię”. Amy, nie bez oporów, zgadza się, by udać się w tę odległą podróż. Dziewczyna musi zostawić swój dom, przyjaciół; całe dotychczasowe życie. Hibernacja jest dla nastolatki okropnym doświadczeniem, które Amy chce jak najszybciej mieć za sobą. Przebudzenie nadejdzie jednak szybciej, niż dziewczyna się spodziewa.
„I wtedy dotarła do mnie najważniejsza prawda o życiu na tym statku. Tu nie było dokąd uciec.”
„W otchłani” to debiut Beth Revis. Nieznana nikomu wcześniej autorka szturmem zdobyła rynek wydawniczy, a jej powieść błyskawicznie zdobyła status bestsellera „New York Timesa”. Kontynuacja książki również została entuzjastycznie przyjęta przez czytelników. Obecnie pisarka pracuje nad trzecią częścią serii.

Beth Revis stworzyła oryginalną, wielowątkową historię, łączącą w sobie elementy thrillera, kryminału i dystopii. Ponadto autorka dała popis swej wyobraźni, tworząc świat przemyślany w najdrobniejszych szczegółach. I tak mamy okazję wgłębić się w zasady funkcjonowania „Błogosławionego”, z każdą stroną odkrywając coraz to więcej i więcej. Bardzo cenię sobie, gdy w utworach dotyczących nieznanej odbiorcy rzeczywistości, pojawia się mnogość detali - i tak właśnie jest w przypadku „W otchłani”.

Pisarka dokładnie zajęła się kwestią sprawowania władzy na statku. I tak też na „Błogosławionym” znajduje się jeden Najstarszy, rządzący całą społecznością, i jego uczeń, Starszy. Muszą oni dbać o ludzi zamieszkujących statek i troszczyć się o samą maszynę. Najstarszy nie musi przed nikim odpowiadać, jest najważniejszą osobą na „Błogosławionym” i szybko staje się tyranem nadużywającym swego stanowiska.

Narracja prowadzona jest dwutorowo: raz z perspektywy Amy, raz z punktu widzenia Starszego. Ta dwójka bardzo się od siebie różni. Dzieli ich kilkaset lat, poza tym każde z nich ma inne spojrzenie na świat. Ten typ narracji doskonale się sprawdza, urozmaicając czytanie.
„Miałem ochotę przytulić ją z całych sił, ale wiedziałem, że ona pragnęła czegoś zgoła innego. Chciała być wolna, a ja chciałem uwięzić ją w swych ramionach.”
Początkowo akcja toczy się raczej powoli, jednak z każdą kolejną stroną tempo się zwiększa, nie pozwalając na odłożenie książki z rąk. Przyznam, że dla tej historii zarwałam noc, zatracając się w tym niezwykłym świecie pełnym tajemnic. Wraz z końcem lektury dołączyłam do grona osób oczarowanych debiutem Beth Revis. Jest to książka zdecydowanie warta uwagi.
„Gwiazdy, te prawdziwe, były najpiękniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek widziałem. Pozwoliły mi uwierzyć, że poza tym statkiem istnieje jakiś świat.”
*Fragment piosenki Across the universe (org. „Nothing's gonna change my world”) zespołu The Beatles.

Za czas spędzony w otchłani dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat.

W otchłani | Milion słońcCienie ziemi

sobota, 27 października 2012

Stosik październikowy

Wielkimi krokami zbliża się listopad, czas więc pochwalić się zdobyczami książkowymi z minionego miesiąca. :)


1. Elizabeth Chandler - "Pocałunek anioła", od Grupy Wydawniczej Publicat, recenzja
2. Maggie Stiefvater - "Niepokój", zakup własny
3. Charlotte Bronte - "Profesor", od wydawnictwa MG
4. Federico Moccia - "Mężczyzna, którego nie chciała pokochać", od wydawnictwa Muza, recenzja
5. Federico Moccia - "Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie", zakup własny
6. Beth Revis - "W otchłani", od Grupy Wydawniczej Publicat. Jestem w trakcie lektury i jak na razie odczucia pozytywne. :)


7. Colleen Houck - "Klątwa tygrysa. Wyprawa", od wydawnictwa Otwarte. Jak widać ta seria nie chce zostawić mnie w spokoju. ;)
8. Monika Gałgan - "Biała izba", od wydawnictwa Novae Res
9. Jagoda Wochlik - "Milczące słowa", j.w.
10. Małgorzata Napierajowa - "Jej mężczyźni", j.w.
11. Ewa Kopsik - "Uciec przed cieniem", j.w.
12. Zofia Borowska-Wyrwa - "Skaza", j.w.


13. Bree Despain - "Podarunek śmierci", zakup własny
14. Kelly Creagh - "Nevermore 2. Cienie", od wydawnictwa Jaguar. Nie mogę się już doczekać lektury.
15. Lucyna Olejniczak - "Jestem blisko", od wydawnictwa Prószyński i S-ka
16. Maria Ulatowska - "Kamienica przy Kruczej", j.w.
17. "John Lennon. Listy", j.w. Ogromnie się cieszę, że mam tę książkę i planuję zabrać się za nią jak najszybciej. :)

I jak mija Wam weekend? Mi przede wszystkim bardzo leniwie. ;) Dodatkowo humor poprawia wizja zbliżających się czterech wolnych dni. :)

I na koniec:

sobota, 20 października 2012

Federico Moccia - "Mężczyzna, którego nie chciała pokochać"




Była taka jak on. Była dryfującą duszą...

Sofia to niezwykle uzdolniona młoda pianistka, przed którą rysuje się wielka kariera. Mogłoby się wydawać, że nic nie stanie jej na drodze w osiągnięciu światowej sławy. Jednak pewnego dnia jej partner, Andrea, ulega wypadkowi. Kobieta obiecuje Bogu, że jeśli Andrea przeżyje, ona porzuci grę na fortepianie. Tak też się dzieje, jednak decyzja Sofii niesie za sobą konsekwencje, które zmienią ją na zawsze.

Tancredi to pozbawiony skrupułów, niezdolny do miłości młody mężczyzna. Za sprawą otrzymanego niegdyś spadku i dobrych inwestycji, szybko stał się jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Jest zdolny do wszystkiego, byle tylko osiągnąć swój cel i dostać to, czego pragnie. Nie znosi widoku cudzej radości i bez większych wyrzutów sumienia niszczy związki innych. Doskonale kontroluje swoje uczucia - do czasu, kiedy poznaje Sofię.
„Chyba nużyło cię szczęście. Kiedy znowu go zasmakujesz, będziesz potrafiła je docenić.”
Spotykają się zupełnie przypadkiem. I choć pozornie dzieli ich wszystko, tak naprawdę są do siebie bardziej podobni, niż można by przypuszczać. To nagłe spotkanie będzie początkiem końca: jedno wydarzenie pociąga za sobą kolejne, prowadząc do zaskakującego finału.

„Mężczyzna, którego nie chciała pokochać” to moje trzecie spotkanie ze znanym włoskim pisarzem. Federico Moccia po raz kolejny zabiera czytelnika w niezapomnianą podróż do serca Włoch: podróż pełną emocji, muzyki i trudnych wyborów.

Swego rodzaju tło całej historii stanowią retrospekcje dotyczące siostry Tancrediego, Claudine. Autor stopniowo odkrywa fakty z jej życia, równolegle do wydarzeń, które mają miejsce we współczesności. Kolejne fragmenty układanki zaczynają dopasowywać się do siebie; coraz więcej spraw zaczyna nabierać sensu.

Federico Moccia znów absolutnie mnie zachwycił. W jego opowieściach kryje się pewna magia, lecz równocześnie autor nie unika niekonwencjonalnych rozwiązań, wielokrotnie odchodząc tym samym od typowych happy endów. Wykreowani przez niego bohaterowie są wyraziści, a wszelkie opisy niezwykle sugestywne.
„Ileż to razy wyobrażenie o czymś pozwala nam marzyć, mami możliwością zrealizowania wszystkich pragnień. Ale potem rzeczywistość okazuje się kompletnie inna. Życie jest pełne marzeń, które się nie spełniają.”
Utwór ten wzbudził we mnie masę uczuć. Dodatkowo błyskawicznie nabrał dla mnie drugiego, dość osobistego znaczenia, przez co włoski autor przypomniał mi, za co go cenię. Nie mogę też nie wspomnieć o wspaniałej, przyciągającej spojrzenie okładce. To książka, którą z czystym sumieniem mogę polecić osobom poszukującym klimatycznej historii z intrygującym wątkiem miłosnym. To idealna pozycja na jesienne wieczory, która nie pozwala na pozostanie obojętnym.

Za emocjonującą podróż do Włoch dziękuję Wydawnictwu Muza.

Książka jest również dostępna tutaj.

sobota, 13 października 2012

Elizabeth Chandler - "Pocałunek anioła"



Krzyczysz ze strachu i mocno łapiesz się fotela. Coraz bardziej panikujesz i modlisz się, by było już po wszystkim. Słyszysz czyjś głos, ale nie rozróżniasz słów. Chwilę później przednia szyba pęka; szkło jest wszędzie. Zapada ciemność.
„Kiedy się kogoś kocha, to nigdy nie jest skończone. (...) Żyje się dalej, bo tak trzeba, ale nosi się tę osobę w sercu.”
Ivy to ładna, lubiana i uzdolniona muzycznie dziewczyna. Na pierwszy rzut oka można by odnieść wrażenie, że wiedzie szczęśliwe życie, lecz na pozornie idealnej powierzchni znajduje się wiele rys. Nowa szkoła, nowy dom, nowa rodzina... Wkrótce pojawia się również chłopak, który przysparza nastolatkę o szybsze bicie serca. Radosne chwile nie trwają jednak długo: Tristan ginie w wypadku samochodowym, zostawiając Ivy całkiem samą - a przynajmniej tak mogłoby się wydawać.

Cała historia rozpoczyna się w punkcie kulminacyjnym, wciskając czytelnika w fotel. Później następuje okazja, by zapoznać się z retrospekcjami, wyjaśniającymi początkową sytuację. Elizabeth Chandler od razu rzuca odbiorcę w wir wydarzeń, by potem stopniowo odsłaniać kolejne karty.

„Pocałunek anioła” otwiera czterotomowy cykl traktujący o tytułowych skrzydlatych istotach, życiu pozagrobowym i poświęceniu. Dzięki niemu autorka zdobyła niemałą popularność i uznanie. Czy Elizabeth Chandler udało się wymyślić coś nowego, czy też może posłużyła się utartymi schematami?

Z pewnością do zalet utworu należy kreacja bohaterów, a szczególnie jednego z nich - Gregory'ego, na dobrą sprawę złożonego z samych sprzeczności. Niemal od razu obdarzyłam go sympatią. Pozytywne uczucia wzbudzili we mnie również Ivy i Tristan. Każda z postaci ma swoją własną osobowość, podobnie jak przewijający się w tle bohaterowie: Suzanne, Beth czy Eric. 

Autorka stworzyła oryginalną historię z całkiem zgrabnym wątkiem romantycznym. Nie zabrakło również odrobiny humoru, dzięki któremu całość stała się przyjemniejsza w odbiorze. 

Nie jest to jednak pozycja idealna i posiada wady - jak niemal wszystko. Tą najbardziej rzucającą się w oczy jest to, że poza pierwszymi stronami akcja „Pocałunku anioła” toczy się spokojnie i, jak na mój gust, nieco za wolno. Trudno nie odnieść też wrażenia, że ten tom to jedynie wstęp do czegoś większego. Szkoda tylko, że dopiero na ostatnich kartkach fabuła się zagęszcza.

Mimo kilku minusów powyższą powieść odebrałam pozytywnie. Oczekiwałam lekkiej, niezobowiązującej lektury, która na parę godzin oderwie mnie od szarej rzeczywistości i właśnie to otrzymałam. Nie jest to arcydzieło literatury młodzieżowej, jednak sądzę, że przypadnie do gustu zarówno miłośnikom gatunku, jak i osobom poszukującym relaksu.

Za książkę serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat.

Pocałunek anioła | Potęga miłości | Bratnie dusze | Wieczna tęsknota

Pocałunek anioła jest dostępny również tutaj.

piątek, 12 października 2012

Elizabeth Gaskell - "Cranford"



Cranford to prowincjonalne miasteczko położone w Anglii, zamieszkiwane w głównej mierze przez wdowy i stare panny, spędzające większość czasu na grze w karty. Kobiety przykładają dużą wagę do różnego rodzaju konwenansów czy pozycji społecznych. Starają się uchodzić za przedstawicielki wyższej klasy, kierując się wymyślnymi regułami i obyczajami.

Utwór ten jest niezwykle klimatyczny. Schyłek dziewiętnastego wieku i niewielkie miasto, w którym wieczorami opowiada się historie przy świetle świec. Za sprawą lekkiego pióra Elizabeth Gaskell po raz kolejny miałam okazję na parę godzin przenieść się w czasie do ukochanej epoki.
„Śmierć jest tak samo prawdziwa i powszechna, jak bieda, a przecież ludzie nigdy nie rozmawiają o niej na ulicy pełnym głosem, bo słowo to nie jest przeznaczone dla subtelnych uszu.”
Ciężko mi sprecyzować, do jakiego gatunku literackiego tak naprawdę należy powyższa książka. Nie jest to powieść, lecz także nie sposób nazwać „Cranford” zbiorem opowiadań. Na historię niemłodych już bohaterek składają się liczne anegdoty z ich życia, niejednokrotnie snobistyczne zachowania i wiele niedorzecznych zwyczajów.

To moje drugie spotkanie z Gaskell i po raz kolejny zostałam całkowicie oczarowana. Autorka umiejętnie opisuje życie w prowincjonalnym mieście, sylwetki postaci są dopracowane, a wszystko to okraszone zostało szczyptą humoru. Nie raz i nie dwa uśmiechnęłam się pod czas lektury, czytając o wielokrotnie absurdalnych zachowaniach bohaterek.

Pozycja ta to swego rodzaju wycinek z życia kilku kobiet, jednak jest w sposobie narracji coś, co wręcz nie pozwala odłożyć tej książki na półkę. Przez ten krótki czas zdążyłam już zżyć się z postaciami wykreowanymi przez pisarkę. Każda z nich posiada jakieś drobne dziwactwa czy absurdalne obyczaje, a jednocześnie wszystkie bohaterki diametralnie się od siebie różnią. Codzienność przedstawiona jest w tak barwny sposób, że myślami wciąż jeszcze znajduję się w niepozornym Cranford.

Utwór ten z pewnością przypadnie do gustu nie tylko osobom lubującym w historiach, których akcja toczy się w XIX wieku. Elizabeth Gaskell po raz kolejny udowodniła, że proza jej autorstwa jest ponadczasowa i wciąż jeszcze potrafi zauroczyć nie jednego czytelnika.

Za książkę serdecznie dziękuję pani Katarzynie oraz wydawnictwu Poligraf.

Cranford jest dostępne również tutaj.

***

Korzystając z okazji chciałabym ogłosić parę informacji. :)


Zakręty losu to trzytomowa saga, która opowiada o zbyt szybkim dorastaniu, szukaniu własnej drogi, wielkich zagrożeniach oraz jeszcze większych miłościach. Dwaj bracia, Krzysztof, i o dziesięć lat starszy Łukasz, stają oko w oko z mafią, własnymi demonami z przeszłości, a także kobietami, które odcisną na nich nierozerwalne piętno. Pełna emocji, zapierająca dech w piersi lektura.
Premiera trylogii już wkrótce. :)

Zapraszam również do udziału w konkursie:
Więcej szczegółów tutaj: klik.

I na zakończenie:


niedziela, 7 października 2012

Joanna M. Chmielewska - "Sukienka z mgieł"



Weronikę wychowały koty. Zajęci pracą, wciąż zabiegani rodzice-lekarze nie mieli czasu dla córki, która - by zwrócić ich uwagę - szukała coraz to wymyślniejszych sposobów, by zachorować. W związku z tym dziewczynka spędziła życie w otoczeniu mruczących zwierząt, którym zawsze mogła się zwierzyć lub po prostu przytulić. Weronika była dzieckiem niezwykłym: rozmawiała z roślinami i miała przeczucia, dzięki którym wiedziała, co się wydarzy w niedalekiej przyszłości. W swej samotności dziewczynka pielęgnowała jedno marzenie: nade wszystko chciała otworzyć własną kawiarnię. I po wielu latach udało się jej to marzenie spełnić...
„Czasami na przykład odpowiadała na pytanie, zanim rozmówca zdążył je zadać, i nie widziała w tym nic nadzwyczajnego, bo skoro wiedziała, o co chce ją zapytać, to po prostu odpowiadała i już.”
Piwnica pod Liliowym Kapeluszem - bo tak nazywa się ziszczenie snów Weroniki - to miejsce niesamowite. Przychodzą tu różnorodni klienci, często niewiele mający wspólnego ze znajdującymi się w menu pozycjami. Wielu z nich skrywa jakiś sekret, bądź też coś, co nie pozwala im normalnie funkcjonować. I, o dziwo, większość z nich w tej wyjątkowej kawiarni znajduje lekarstwo na swe smutki.

„Sukienka z mgieł” zachwyciła mnie już od samego początku. Lekki styl autorki i intrygująca bohaterka sprawiły, że gdy zaczęłam lekturę, ani myślałam o odłożeniu książki na półkę. Nie mogę nie wspomnieć też o kotach - uwielbiam te zwierzęta, dlatego też czytanie stało się jeszcze przyjemniejsze.

Na utwór ten składają się odmienne od siebie historie, zgrabnie tworzące jedną całość. W Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem pojawia się cała plejada postaci, a każda z nich jest jedyna w swoim rodzaju. Anastazja-Kryśka, ukrywająca siniaki długimi rękawami swetra, Małomówny ukrywający się za swoim laptopem, nie radzący sobie z matematyką Andrzejek... Losy bohaterów splatają się ze sobą, tworząc niezwykły kolaż.

Naprawdę nie wiem, dlaczego tak długo zwlekałam z lekturą tej powieści. Jakoś nigdy nie mogłam znaleźć dla niej czasu, zapału... W końcu jednak postanowiłam się przemóc i dać tej niepozornej książce o delikatnej okładce szansę. I zanim się spostrzegłam, przekręcałam już ostatnią stronę.

W „Sukience w mgieł” jest coś magnetycznego. Niby nie ma tu pędzącej do przodu akcji, jednak i tak nie sposób się od tej historii oderwać. Połykałam kolejne zdania, chcąc dowiedzieć się, co też stanie się z moimi ulubionymi bohaterami. A jak wiadomo, los lubi płatać figle i podsuwać niespodziewane rozwiązania.

Kto zrobił na mnie największe wrażenie? Nie ukrywam, że Anastazja. Cicha, zahukana kobieta miała odwagę, by stopniowo przeobrazić się w silną, gotową do zmian osobę, spełniającą swoje marzenia. Jej przemiana była zaskakująca, a doprowadziły do niej przypadkowo wypowiedziane słowa oraz ulotka, która ni z tego, ni z owego wpadła w ręce kobiety.

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Joanny M. Chmielewskiej i przyznaję, że autorka po prostu mnie oczarowała. „Sukienka z mgieł” to ciepła, pełna optymizmu opowieść, która - ku mojemu zdumieniu - naprawdę bardzo przypadła mi do gustu. Ta pozycja to jedna z lepszych książek, które miałam okazję przeczytać w ostatnim czasie. Na pewno zapoznam się z poprzednią powieścią spod pióra Joanny M. Chmielewskiej, i z niecierpliwością czekam na kolejny utwór tej autorki.

Za kilka godzin wytchnienia w Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem serdecznie dziękuję wydawnictwu MG.

Książka jest dostępna tutaj.

piątek, 5 października 2012

Diane Chamberlain - "Tajemnica Noelle"



„Przygotowywała się do tej nocy od długiego czasu. Gdy nie pozostało już nic do zrobienia, wyszła na ganek, popatrzeć na księżyc (...) nacieszyć światem oczy i uszy. Po raz ostatni...”
Noelle, Tara i Emerson to najlepsze przyjaciółki od czasów studiów. Dwie ostatnie założyły rodziny, ustatkowały się - w przeciwieństwie do Noelle, wiodącej samotne, choć, wydawać by się mogło, szczęśliwe życie położnej. Gdy w wypadku samochodowym ginie mąż Tary, Sam, wszystko wymyka się spod kontroli. Krótko potem Noelle popełnia samobójstwo - jak szybko się okazuje, dokładnie zaplanowane. Przyjaciółki kobiety są w szoku. Nie mają pojęcia, co mogło popchnąć ich koleżankę do takiego czynu. Może coś przeoczyły? Czyżby nie zwracały uwagi na sygnały poprzedzające drastyczny krok? Wkrótce okazuje się, że Noelle wiodła niemal podwójne życie, o którym nikt nie wiedział. Pojawiają się kolejne tajemnice, a Tara i Em uświadamiają sobie, że tak naprawdę wcale nie znały długoletniej przyjaciółki.

Diane Chamberlain porusza dużo różnorodnych wątków: godzenie się ze stratą, relacje między matką a córką, błędów z przeszłości, adopcji... Mnogość tematów sprawia, że szersze grono odbiorców znajdzie w książce coś dla siebie, lecz równocześnie kilka z nich zostało nagle urwanych lub niewyjaśnionych.

Jak wiele jest w stanie udźwignąć zwyczajny człowiek? Gdzie znajdują się granice przebaczenia? Między innymi na takie pytania próbują odpowiedzieć Tara i Emerson, szukając prawdy na temat Noelle. Im bardziej kobiety zgłębiały się w przeszłość zmarłej przyjaciółki, tym większe odnosiłam wrażenie, że ta na dobrą sprawę wniosła w ich egzystencje głównie cierpienie. Dopuściła się wielu czynów, których przyjaciółka po prostu nie powinna robić. Postać wzbudziła jedynie moją niechęć; nie potrafiłam obdarzyć jej sympatią.

Przed lekturą „Tajemnicy Noelle” nastawiałam się głównie na odkrywanie tajemnic, skomplikowane wątki i wstrząsające zakończenie. Czy to otrzymałam? Niezupełnie. Choć autorka zdecydowanie zadbała o pojawianie się kolejnych sekretów, stopniowo odkrywanych przez bohaterki, to pozostałych elementów mi zabrakło. Całą intrygę można naprawdę szybko rozwiązać, na długo przed Tarą i Em. W związku z tym ostatnie strony utworu nie wniosły ze sobą zaskoczenia, a tylko możliwość utwierdzenia się w swoich przypuszczeniach.

Kolejny element, który nie do końca przypadł mi do gustu, to relacje między postaciami. Najsłabszą z nich jest więź pomiędzy matkami a córkami. Podczas lektury miałam wrażenie, że czytam o czymś zupełnie niewiarygodnym. Relacje innych bohaterów bynajmniej nie zachwycają, jednak z pewnością są bardziej dopracowane.

Powieść tę czyta się płynnie i naprawdę przyjemnie. Autorka pisze przystępnym, lekkim językiem. Pomysł na całą historię jest moim zdaniem bardzo udany, lecz potencjał nie został do końca wykorzystany. Mimo wszystko ciężko było mi się oderwać od opowieści, dzięki której miło spędziłam czas.

Nie ukrywam, że nieco zawiodłam się na tej pozycji. Jest to pierwsza książka spod pióra Diane Chamberlain i przyznaję, że oczekiwałam od niej czegoś więcej. Pomimo tego chętnie zapoznam się z innymi utworami tej autorki. „Tajemnica Noelle” nie jest powieścią wartej szczególnej uwagi, jednak jeżeli ktoś szuka wciągającej, niewymagającej lektury, powinien dać jej szansę.

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Tajemnica Noelle jest dostępna tutaj.

Etykiety

Agatha Christie (1) Aisling Juanjuan Shen (1) Akademia Mitu (1) Akademia Wampirów (2) Akcent (1) Akurat (1) Albatros (2) Alexander Gordon Smith (1) Ally Condie (1) Alyson Noel (2) Amanda Hocking (1) Amazonka (1) Amber (12) Amie Kaufman (1) Amy Kathleen Ryan (1) Amy Meredith (1) Andy Weir (1) anime (1) Anja Snellman (1) Anne Bishop (1) Anne Cassidy (2) antyutopia (8) ArsMachina (2) Asia Bibi (1) Audeo (1) Bellona (1) Beth Revis (3) biografia (1) Bree Despain (3) Brodi Ashton (1) Bukowy Las (10) Bullet Books (1) C. R. Zafón (1) C. S. Lewis (1) C. W. Gortner (2) Carol Rifka Brunt (1) Carrie Ryan (1) Cassandra Clare (4) Celine Kiernan (3) Charlaine Harris (2) Charlee Fam (1) Charlotte Bronte (1) Chemiczne Światy (1) Christina Baker Kline (1) Claire North (1) Colleen Hoover (1) Colleen Houck (2) Cora Carmack (1) Córki Księżyca (1) Czarna owca (3) Czwarta strona (1) czytnik (1) Danielle L Jensen (1) Dary Anioła (2) Denise Kiernan (1) Diabelskie Maszyny (2) Diane Chamberlain (2) Dobrani (1) Dolnośląskie (14) Dorota Katende (1) Dreams (2) dystopia (1) Dziewczyny nie płaczą (1) e-book (1) E. Lockhart (1) Egmont (5) egzemplarz recenzencki (70) ekranizacja (2) Elizabeth Chandler (1) Elizabeth Gaskell (2) Emily Giffin (1) Emmy Laybourne (1) Erica Spindler (1) erotyczna (2) Esprit (4) Eve Silver (1) Fabryka słów (7) fantastyka (37) Federico Moccia (1) Feeria (2) film (3) Foka (1) Galeria Książki (5) Gra (1) GWF (4) GWP (1) Hakan Nesser (1) Hanna Cygler (1) Herkules Poirot (1) historyczne (3) horror (2) Initium (1) inne (22) Isabell Pfeiffer (1) J. K. Rowling (1) Jaguar (18) Jakub Ćwiek (1) Jana Frey (1) Janet Evanovich (3) Jennifer Clement (1) Jennifer E. Smith (1) Jennifer Estep (1) Jennifer Niven (1) Jenny Downham (1) Jessica Brody (1) Jo Nesbø (1) Joanna M. Chmielewska (2) Jodi Picoult (5) Joelle Charbonneau (1) John Green (1) John Lennon (1) John Marsden (4) Josephine Angelini (1) Julie Cross (1) Julie Kagawa (1) Jutro (4) Karol Lewandowski (1) Karolina Wilczyńska (1) karty (1) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (1) Katja Millay (1) Kelly Creagh (2) Kendare Blake (1) Kerstin Gier (3) Kevin Wilson (1) Kiera Cass (4) Kindle (1) Klątwa tygrysa (2) Kody Keplinger (1) konkurs (2) Królestwa Nashiry (1) kryminał (6) Książnica (2) L. A. Weatherly (1) Las Zębów i Rąk (1) Lauren Barnholdt (1) Lauren DeStefano (1) Lauren Kate (1) Lauren Oliver (4) Legenda (1) Libba Bray (2) Licia Troisi (1) Lisa Renee Jones (2) Lisa Scottoline (1) literatura faktu (3) literatura polska (24) literatura zagraniczna (216) Lois Lowry (1) losowanie (1) Lubimy Czytać (1) Lucy Ferriss (1) Lynne Ewing (1) Mag (7) Maggie Stiefvater (1) Mak Verlag (1) Mała Kurka (2) Mara Dyer (2) Mari Jungstedt (1) Marianne Curley (1) Marie Lu (1) Marie Rutkoski (1) Marissa Meyer (1) Mark Blake (1) Marquez (1) Marta Stefaniak (1) Matras (4) Mats Strandberg (1) Max Brooks (1) Meagan Spooner (1) Media Rodzina (1) Megan Whalen Turner (2) Melinda Salisbury (1) Melissa de la Cruz (1) MG (6) Michael Grant (1) Michelle Corasanti (1) Michelle Hodkin (2) Mira (5) młodzieżowe (10) Monument 14 (1) Moondrive (3) Morgan Matson (1) Muza (5) muzyka (1) Na Kanapie (1) Nalini Singh (2) Naomi Novik (1) Nasza Księgarnia (7) Nevermore (2) new adult (1) Nicholas Sparks (2) Nieśmiertelni (1) Niezgodna (1) Niezwyciężona (1) Nina Reichter (1) non fiction (1) Novae Res (9) nowości i zapowiedzi (1) obyczajowe (23) Olga Rudnicka (1) Orphan black (1) Oscar Wilde (1) Otwarte (16) Papierowy Księżyc (2) Papierowy Motyl (1) Paradoks (2) Pascal (2) Penguin (1) Piąta fala (1) po angielsku (1) podsumowanie (24) Poligraf (1) poradnik (2) postapokaliptyczna (4) Promic (1) Prószyński i S-ka (32) przygodowe (1) Publicat (13) PWN (1) Querida poleca (1) Rachel Ward (1) Rainbow Rowell (1) Rebecca Donovan (1) Rebis (5) rekomendacje (1) Remi (1) Replika (2) Richelle Mead (3) Rick Riordan (1) Rick Yancey (1) Robin Bridges (1) Saga księżycowa (1) Samanta Shannon (1) Sandra Gulland (1) Sara B. Elfgren (1) Sara Grant (1) Sara Shepard (1) Sarah J. Maas (1) Sarah J. Mass (1) Sarah Waters (1) science fiction (2) serial (2) Simon & Schuster (1) Solomon Northup (1) Sonia Draga (1) Sophie Hannah (1) SQN (4) Stentor (2) Stephanie Perkins (1) Stephen Chbosky (1) Stephen King (2) stosik (37) Strażnicy Veridianu (1) Studio Astropsychologii (1) survival (1) Szklany tron (2) Sztukateria (14) Świat książki (4) tag (2) Tahereh Mafi (1) Tammara Webber (2) Tania książka (1) Telbit (1) The Beatles (1) thriller (1) Tricia Rayburn (1) Trylogia czasu (3) Trylogia Moorehawke (3) Upadli (1) Uroboros (3) Veronica Roth (3) W. A. B. (1) W.A.B (1) Weltbild (1) Wilga (3) Włóczykijka (5) Woblink (2) Wydawnictwo Literackie (1) wymianka (1) wyzwanie (1) YA! (4) young adult (13) Young adults (4) Yrsa Sigurdardottir (1) z bibliotecznej półki (8) z własnej półki (79) zapowiedzi (8) Zielona sowa (3) Znak (7) zombie (1) Zysk i S-ka (2) Żelazny Dwór (1)